Phil X o współpracy z Bon Jovi

Phil X zastąpił na scenie Richiego Samborę już dwukrotnie. Po raz pierwszy w 2011 roku, a następnie w 2013 roku, gdy Richie niespodziewanie opuścił zespół.
W ostatnim czasie Phil X wyznał portalowi Classic Rock, że całkowite spełnienie daje mu granie u boku własnego zespołu – The Drill:
„When I did the first 13 shows with Bon Jovi in 2011, on Sunday night I played in St Louis, it was the last show. Jon asked me to sing the last verse of Wanted Dead Or Alive and it was in front of 20,000 people. When I came home on Friday, I played at The Roxy with The Drills. And to me it was as exciting – 200 people, my songs, doing my thing, with people in the front freaking out.”

Gitarzysta przyznał, że uwielbiał każdą minutę spędzoną na scenie z Bon Jovi, jednak nie pozwalało mu to być do końca sobą. Xenedis wypowiedział się również o kreatywności, która jest nieco ograniczona podczas, gdy jest się muzykiem wynajętym i zastępującym innego:

„When you’re a hired gun, your level of creative input is limited. Even when I toured with Bon Jovi, I couldn’t be Richie, because I’m not. But I couldn’t really be me, so I became this guy in the middle somewhere who was between the two.”
Cały artykuł znajdziecie w źródle pod newsem.

Agata Matuszewska

wieloletnia redaktorka i bratnia dusza bonjovi.pl; fotograf z zawodu i zamiłowania; sztucznie ruda na głowie, w sercu ruda naturalnie; miłośniczka muzyki, astronautyki, psów i podróży. zagorzała fanka gier komputerowych i wszystkiego co geekowskie.

Może Ci się również spodobać...

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się z naszą polityką prywatności i plików cookies. Dowiedz się więcej...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close