
Bon Jovi w Madison Square Garden. Foto: Facebook MSG
Muzycy Bon Jovi kontynuują serię wyprzedanych koncertów w nowojorskim Madison Square Garden. Czwarty (14 lipca) i piąty (16 lipca) występ Forever Tour przyniosły kolejne zmiany w repertuarze. Jednocześnie nie słabną pozytywne opinie dotyczące formy Jona Bon Joviego, który z koncertu na koncert prezentuje się coraz pewniej.
Podczas czwartego koncertu trasy, który odbył się 14 lipca, tym razem zespół postawił na sprawdzony schemat – setlista pokrywała się z tą zaprezentowaną dwa dni wcześniej. Nie było więc żadnych niespodzianek – w secie utrzymano natomiast wprowadzone wcześniej „Bed of Roses”, „Red, White and Jersey” oraz finałowe „Always”, które spotkało się z pozytywnym odbiorem ze strony widzów.
Pełne nagranie wtorkowego występu znajdziecie poniżej:
Ciekawiej było dwa dni później. Piąty koncert trasy przyniósł dwa kolejne debiuty tegorocznego tournée. Po raz pierwszy na Forever Tour zespół wykonał „Let It Rain”, poprzedzone akustycznym wstępem i zakończone solówką na harmonijce ustnej, a także „Limitless”, wzbogacone o wydłużoną instrumentalną końcówkę. Oba utwory zastąpiły „Living Proof”, które znalazło się w setlistach wcześniejszych koncertów.
Fragmenty wczorajszego występu, w tym nagrania dwóch nowych utworów, można obejrzeć poniżej:
Wśród fanów dominują bardzo pozytywne reakcje na nowojorskie koncerty. W komentarzach publikowanych po występach często pojawiają się opinie, że Jon Bon Jovi brzmi najlepiej od kilku lat. Po operacji strun głosowych śpiewa z większą rozwagą, nie forsuje najwyższych partii i korzysta ze wsparcia zespołu oraz publiczności w najbardziej wymagających momentach. Jednocześnie jego głos jest znacznie stabilniejszy niż podczas ostatnich koncertów przed przerwą, a pewność siebie na scenie rośnie z każdym kolejnym występem.
Po pięciu koncertach Forever Tour widać już wyraźnie, że Bon Jovi nie zamierzają ograniczać się do jednej, niezmiennej setlisty. Każdy kolejny wieczór przynosi drobne zmiany, a zespół umiejętnie łączy największe klasyki z materiałem z albumu „Forever” oraz rzadziej wykonywanymi utworami ze swojego bogatego katalogu. Jeśli ten trend się utrzyma, następne koncerty trasy również mogą przynieść fanom kolejne muzyczne niespodzianki.

0