Richie i Orianthi rozstali się! Co dalej z RSO?

Stało się to, co przewidywaliśmy kilka tygodni temu: Richie Sambora i Orianthi Panagaris zdecydowali się zakończyć swój związek po czterech spędzonych razem latach.

O tym, że relacje między dwojgiem gitarzystów uległy jakiś czas temu zauważalnemu pogorszeniu, pisaliśmy już na początku czerwca w tym newsie. Po wydaniu pod szyldem RSO wspólnej płyty „Radio Free America” para muzyków właściwie zniknęła z życia publicznego. Richie i Ori przestali być aktywni nawet w mediach społecznościowych – co było o tyle zaskakujące, że wcześniej raz po raz para dzieliła się szczegółami wspólnego życia. Nie było właściwie tygodnia bez wspólnej fotki, która pokazywała, jak dobrze im razem. Wraz z premierą albumu coś wyraźnie się jednak popsuło. Wydaje się, że Richie i Ori po prostu przekombinowali przy jego nagrywaniu (które zajęło im długie 4 lata), w efekcie czego krążek nie odniósł spodziewanego sukcesu i w związku z tym, coś między nimi pękło. W ostatnich tygodniach Orianthi przebywała w Australii i nawet nie złożyła życzeń urodzinowych Richiemu – można się było zatem spodziewać, że koniec ich związku już nastąpił lub jest bliski.

W ubiegłym tygodniu portal TMZ opublikował oświadczenie wystosowane przez oboje (?) muzyków, w którym potwierdzają oni swe rozstanie – jednocześnie podkreślając jednak jego tymczasowość:

Dziękujemy wszystkim naszym fanom, którzy kupili nowy album RSO i wzięli udział w naszych koncertach. Kochamy i doceniamy Was wszystkich!

Wciąż kochamy się i wspieramy nawzajem, jednak postanowiliśmy spędzić lato osobno, koncentrując się na rodzinie i innych przedsięwzięciach. W niedalekiej przyszłości zamierzamy dokonać przegrupowania, by kontynuować naszą muzyczną przygodę. Pokój i miłość dla wszystkich, dziękujemy za Wasze nieustanne wsparcie!

Kilka godzin później Ori, której konta w mediach społecznościowych zalane zostały słowami otuchy od fanów, raz jeszcze podziękowała za wsparcie:

Z kolei dzień później dziennikarz TMZ zdołał złapać na lotnisku Richiego, który wyglądał na wyraźnie „rozweselonego”. Muzyk potwierdził, że wraz z Ori planują nadal tworzyć muzykę.

Całość materiału możecie zobaczyć poniżej:

Czy słowa Sambory o planowanej kontynuacji projektu RSO należy brać za dobrą monetę? Szczerze mówiąc, śmiemy wątpić. Biorąc pod uwagę, że cały projekt opierał się mocno na prywatnej relacji Richiego i Orianthi, zaś teksty piosenek skupiały się na ich miłości, trudno się spodziewać, by po rozstaniu potrafili oni kontynuować współpracę na scenie – tym bardziej, że wbrew temu, co oboje twierdzą, ich rozstanie wcale nie wygląda na chwilowe, a wszelkie zapewnienia o „przegrupowaniu” wyglądają jedynie na kurtuazję. Spójrzmy prawdzie w oczy: RSO umarło na dobre – zarówno jako projekt muzyczny, jak i związek dwojga muzyków. Oczywiście, życzymy im szczęścia i sukcesów i trzymamy kciuki, by wyszli na prostą – jednak nie mamy wątpliwości, że ich wspólna ścieżka już się zakończyła.

Mateusz Godoń

Wieloletni fan Bon Jovi, w redakcji Always - z krótkimi przerwami - od 2005 roku. Dziennikarz muzyczny współtworzący portal wyspa.fm, a także serwis RickyMartin.pl i fanpage Orianthi Poland. W wolnym czasie kibicuje Legii z wysokości trybuny zwanej Żyletą i czyta powieści historyczne.

Może Ci się również spodobać...

0

Dodaj komentarz

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się z naszą polityką prywatności i plików cookies. Dowiedz się więcej...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close