JBJ dla People: „W pełni wyzdrowiałem.”

Jon Bon Jovi znalazł się na okładce najnowszej edycji magazynu „People”. W obszernych materiale opowiada między innymi o jego rosnącej rodzinie i zostaniu dziadkiem, ale także o rozpoczynającej się wkrótce trasie koncertowej.

„To niesamowite, absolutnie niesamowite.” – mówi Bon Jovi o zostaniu dziadkiem w zeszłym roku, jak dwóch jego synów zostało ojcami –  „Nikt cię na to nie przygotowuje.”

Jego syn, 24-letni Jake, i synowa, 22-letnia Millie Bobby Brown, aktorka znana z serialu „Stranger Things”, ogłosili latem ubiegłego roku, że adoptowali dziewczynkę. Najstarszy syn, 31-letni Jesse, i jego 32-letnia żona, Jesse (!), również powitali na świecie córkę – w listopadzie.

Na sesji zdjęciowej do okładki magazynu muzyk miał na sobie dwie koralikowe bransoletki, z których jedna nosiła jego nowy pseudonim: „Papa Jon”.

„Papa to radosny, zwariowany dziadek.” – mówi promienny Bon Jovi o oswajaniu się z nową rolą – „Nikt cię na to nie przygotowuje” – mówi z dumą, obserwując, jak jego synowie zostają rodzicami – „a potem to dostrzegasz i to jest przedłużenie ciebie, a potem ich z ich małżonkami, a potem staje się to zupełnie inną częścią rodziny – magią dziecka i po prostu pragnieniem dla niego wszystkiego najlepszego, modlitwą o jego zdrowie, modlitwą o jego przyszłość i nadzieją na to, co najlepsze”.

Bon Jovi i jego żona, 63-letnia Dorothea Bongiovi, są również rodzicami 33-letniej córki Stephanie i 22-letniego syna Romeo. Po ukończeniu studiów przez Romeo w maju, dzieci Bon Joviego „w mgnieniu oka znalazły się w prawdziwym świecie”.

Artysta dodaje: „Nikt cię nie ostrzega przed tymi rozdziałami w życiu, bo wtedy mają one swój własny harmonogram i proces, a ty nie jesteś już szefem niczego, ale spotykasz się z nimi, kiedy możesz, i mamy tyle czasu, ile się da, kiedykolwiek i gdziekolwiek się da, ale teraz wszyscy są już dorośli”.

Z trasą Forever Bon Jovi wyruszy w trasę po raz pierwszy od operacji strun głosowych, którą przeszedł w 2022 roku. W 2024 roku wypowiadał się na People, że nie jest pewien, czy będzie mógł znowu koncertować – ale teraz mówi: „Jestem w pełni wyleczony. To trwało dłużej, niż się spodziewałem, ale musiało być dobrze. Nigdy nie straciliśmy wiary. To bardzo krótka trasa, bo po prostu chciałem wyjść i znów poczuć radość. A potem, w 2027 roku, jeśli będziemy chcieli zrobić więcej, zrobimy więcej”.

Jon Bon Jovi na okładce PEOPLE, zdjęcie Michael Schwartz. Na podstawie artykułu Jeffa Nelsona.

Artur Bogdański

Założyciel www.bonjovi.pl, kolekcjoner płyt Bon Jovi, przemądrzały erudyta, kochający mąż, miłośnik muzyki, internetów i furiat.

Może Ci się również spodobać...

0

Dodaj komentarz