Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Warszawa, 12 lipca 2019 r., PGE Narodowy

Moderator: Mod's Team

Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez EVENo » 12 lipca 2019, o 23:00

Zapraszam do dzielenia się wrażeniami po koncercie w tym wątku :)
Avatar użytkownika
EVENo
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 1175
Dołączył(a): 9 października 2016, o 13:51
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: New Jersey

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez madm » 12 lipca 2019, o 23:48

Jesli kiedykolwiek powiem jeszcze coś złego o Jonie, ze jego czas minął, że nie daje rady - walcie mi bana.

Nie ma porownania do 2013 - tu wszystko bylo lepsze.
A to jaką stworzyliśmy atmosferę, zapamiętam do końca życia. Jestesmy najlepsi!!!

PS: zaluje ze nie moge isc na after. Rozlozyla mnie goraczka i po koncercie ledwo żyje. Ale było warto.
It's my life!
Avatar użytkownika
madm
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 910
Dołączył(a): 28 listopada 2012, o 15:20
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: NJ

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez JonetteBJ » 12 lipca 2019, o 23:51

Wrażenia?
ZAŁOŻYŁ!!! Wiedziałam, że na bisach ją założy. I mimo że mnie na niej nie ma, to czuję wielką dumę :) Polska publiczność jest wielka!

A jakie mogą być wrażenia po pierwszym w życiu koncercie, jeśli nie mega pozytywne? ;) Czekam już na powtórkę przy okazji następnego albumu :D
Ostatnio edytowano 14 lipca 2019, o 11:26 przez JonetteBJ, łącznie edytowano 1 raz
...And I guess I'd rather die than fade away!
JonetteBJ
It's My Life
It's My Life
 
Posty: 168
Dołączył(a): 2 października 2017, o 14:07
Płeć: Kobieta
Ulubiona płyta: These Days

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez Adrian » 13 lipca 2019, o 00:07

Koncert zajebisty!!
Jon jest takim genialnym frontmanem że chyba nie śpiewając nic byłby w stanie zrobić lepsze show niż niejedna inna legenda w najlepszej formie. Szacunek. Zespòł w genialnej formie i humorze. Roller to kiler koncertowy. Crash wyszedł genialnie. Wanted nie wiem jak z gòry ale to co było na telebimie wyszło super no i ta ręka na serduszku. Przy be three for you miałem łzy w oczach z wiadomych powodòw. Oceny
po koncercie genialne. Jon od razu porwał a my daliśmy czadu. Piękne dzięki wam wszystkim i zespołowi za ten wspaniały koncert. A co do live nation to nie wiem jak to zrobili ale z naszej perspektywy był pełny a nawet stali w przejściu. .
01.Stuttgart 2006
02.Lipsk 2008
03.Drezno 2011
04.GDAŃSK 2013!!
05.WARSZAWA 2019!!

Please Wait.....Loading....
Avatar użytkownika
Adrian
Administrator
Administrator
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 4264
Dołączył(a): 17 września 2005, o 19:02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez Dand » 13 lipca 2019, o 00:22

madm napisał(a):Jesli kiedykolwiek powiem jeszcze coś złego o Jonie, ze jego czas minął, że nie daje rady - walcie mi bana.

Mi tez, ban dożywotni i to bez ostrzeżenia.

JBJ to najlepszy frontman świata - gdy mu się chce. A dziś mu się chciało jak diabli ! Był POTWOREM !
Wokalnie ostatnie dwie piosenki umierał ale wcześniej myśle,ze było lepiej niż w Gdańsku.
Swoją droga filmiki na yt a koncert na żywo to dwa światy. Nie wiem czy na koncercie człowiek po prostu głupieje z emocji ale to naprawdę świetnie się słuchało a na youtube, nawet z tych oficjalnych filmików jest tragedia.
No nic, koncert sztos.
Obrazek
Avatar użytkownika
Dand
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 2686
Dołączył(a): 16 września 2005, o 20:52
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez madm » 13 lipca 2019, o 00:30

Najpiękniejsze chwile to te, gdy Jon nie mógł już spiewac, był zachrypnięty jak cholera i walczyl z mikrofonem. A ludzie? Zamiast kręcić nosem, spiewali jeszcze glosniej!
I ta duma na twarzy Jona, gdy dał rade z Amen(czy on czasem nie pochrzanil tekstu w 2 zwrotce? :D ) i wielka owacja publiczności. Przy Ill be there plakalem jak dziecko.

Czytajac set-liste na sucho...znowu to samo, bez zmian. Ale być tam i sluchac takie hiciory jak BOR, Lay your Hands, Ill Be There to kosmos i nie zapomnę tego do końca życia. Wstyd sie przyznać ale darłem mordę nawet przy Lost Highway.

A Roller...to jest miazga. Nie wiem jak reszta, ale moje otoczenie podczas refrenu oszalało i dostalrm wiecej razy łokciem niż przez cale swoje zycie. Było warto.

A, i jeszcze support. Słuchało sie dobrze, ale jak dla mnie wokalista za bardzo gwiazdorzył. Może jestem dziwny, ale wg. mnie nie powinien robić rzeczy, których z racji wieku Jon nie jest w stanie zrobić. Troche to wygladalo "patrzcie jaki jestem zajebisty, jak wyjdzie po mnie dziadek to za mną zastęsknicie". Ja nie zatesknilem. Jon nakrył go czapką.
It's my life!
Avatar użytkownika
madm
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 910
Dołączył(a): 28 listopada 2012, o 15:20
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: NJ

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez eNZu » 13 lipca 2019, o 00:55

Amen pięknie wyszło ze światłami :)

A flagę też było trochę widać (tylko gdzie rozdawaliście kartki, bo żadnej nie widziałem w drodze na płytę:( ).

Dzięki za super atmosferę, którą "zaraziliśmy" zespół. Takiego wyluzowanego Jona dawno nie widziałem.

Współtowarzysze stwierdzili po koncercie, że teraz rozumieją, dlaczego pół świata potrafię przejechać na występ i iść na kilka koncertów na trasie;)

Było suuuuuper:)

IML
o2 Arena 2010, Drezno 2011, Gdańsk 2013, Brisbane 2018, Sydney 2018, Wembley 2019, Monachium 2019 a Warszawa tuż-tuż :)
eNZu
It's My Life
It's My Life
 
Posty: 144
Dołączył(a): 24 września 2005, o 23:08
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Nieokreślona

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez Wucio » 13 lipca 2019, o 01:07

Była Mega Moc. Był w bardzo dobrej formie. Mam dość świeże porównanie (koncert w Brisbane w grudniu 2018) i to właśnie u Nas naprawdę dał radę, a w kilku kawałkach mocno pozytywnie zaskoczył.

Atmosfera...magiczna. I’ll be there emocje wzięły górę.

Takie wspomnienia należy w życiu kolekcjonować.

Pozdrawiam
Wucio
Little Bit Of Soul
Little Bit Of Soul
 
Posty: 1
Dołączył(a): 11 grudnia 2018, o 02:15
Płeć: Nieokreślona
Ulubiona płyta: 10000000 Fans

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez Anza93 » 13 lipca 2019, o 01:12

Mialam trybuny d13 momentami kiepsko było słychać ale i tak skakałam i prawie płakałam ze szczęścia. Poza tym, i tak znałam tekst. Żałuję tylko że jednak nie byłam na płycie, świetnie się bawiliście tam na dole :) weszłam na afterek tylko na chwilę bo byłam sama i nikogo nie znałam ale liczę że i tam zabawa dopisała.
Pierwszy w życiu koncert Bon Jovi uważam za niezwykle udany. Następnym razem biere płytę (może uda mi się obejrzeć ich w Kanadzie).
Anza93
Little Bit Of Soul
Little Bit Of Soul
 
Posty: 5
Dołączył(a): 10 lipca 2019, o 21:21
Płeć: Nieokreślona
Ulubiona płyta: Slippery when wet

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez LarysaBlanka » 13 lipca 2019, o 01:25

Jaaaa meega :jupi: byłam na płycie, blisko barierek i wszystko super widzialam i slyszalam :jupi: ale dlaczego te piękne chwile minęły tak szybko? :placze:
They say to really free your body, you gotta free your mind ;)
LarysaBlanka
It's My Life
It's My Life
 
Posty: 143
Dołączył(a): 2 czerwca 2013, o 18:30
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez FraterMajor » 13 lipca 2019, o 01:38

Ja zdam swoją relację jak wrócę do Wro i się wyśpię :) było Mega!
2019-07-12 - Warszawa, Polska
Avatar użytkownika
FraterMajor
Save a Prayer
Save a Prayer
 
Posty: 48
Dołączył(a): 3 września 2007, o 22:28
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Nieokreślona
Ulubiona płyta: Bootlegi pro

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez monjovi » 13 lipca 2019, o 01:54

Jaki jest wokal Jona każdy wie, ale jakie robi show to jest coś genialnego, nie musiał tego wszystkie wyśpiewywać, ludzie zrobili to za niego! Atmosfera fantastyczna, o wiele lepsza niż w Gdańsku, a Jon jakby pod względem zachowania i energii - młodszy :D Było Bed of Roses, było I'll be there for you wraz z koszulką, która swoją drogą wzbudziła duże zainteresowanie zespołu, jest Cudnie! Nie poszłam na after, ale jutro mam nadzieję się spotkać :)
Chce więcej :-D

Madm, czy to nie Ty przypadkiem stałes obok mnie z rodzicami? :D
[align=center]http://www.lastfm.pl/user/monjovi[/align]
Avatar użytkownika
monjovi
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 2549
Dołączył(a): 4 lutego 2006, o 12:48
Lokalizacja: Turek/Poznań
Płeć: Kobieta
Ulubiona płyta: New Jersey

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez Agata BJ » 13 lipca 2019, o 02:09

Kochani napiszę wiele od siebie, gdy już się wyśpię i zacznę myśleć trzeźwo.. Na te chwilę krótko powiem tylko, że rozpiera mnie duma! Mamy wspaniałych fanów w Polsce!!!! Jesteście niesamowici!
Zespół i Jon w fantastycznych nastrojach i formach. Była moc, której nie umiem opisać w tym amoku! Dzięki za wsparcie dla fanklubu i za wspólną zabawę! Więcej ode mnie niebawem :)
19.06.2013 - Gdańsk
12.07.2019 - Warszawa

Kontakt: agata@bonjovi.pl
Avatar użytkownika
Agata BJ
Administrator
Administrator
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 4181
Dołączył(a): 16 września 2005, o 20:51
Lokalizacja: Lublin / Edynburg
Płeć: Kobieta
Ulubiona płyta: These Days

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez madm » 13 lipca 2019, o 02:37

monjovi napisał(a):Madm, czy to nie Ty przypadkiem stałes obok mnie z rodzicami? :D


A, czyli to od Ciebie dostalem te łokcie? :lol:
Jeśli tak to sorry za mój wokal, jestem w zaawansowanym studium grypy ;)
It's my life!
Avatar użytkownika
madm
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 910
Dołączył(a): 28 listopada 2012, o 15:20
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: NJ

Re: Warszawa 2019 - wrażenia po koncercie

Postprzez ts » 13 lipca 2019, o 03:59

Koncert był świetny! Humory zespołu, energia, to jak cudownie bawiła się płyta, coś wspaniałego! :jupi:

Z minusów, nagłośnienie - kwestia beznadziejnej akustyki Narodowego, momentami niedociągnięcia głosowe Jona, które na żywo nie przeszkadzały, ale na nagraniach będą kuły, bo już nie będzie czuć tej energi I emocji, no i chyba tyle.

A support, genialny! To był najlepszy support ze wszystkich koncertów na jakich byłem. Nie zgadzam się z madm, że frontman gwiazdorzyl, robił koncert taki jaki uważał że będzie najlepszy i moim zdaniem wyszło, bo zrobił to co miał zrobić - rozgrzal mnie jako publiczność, a nie tylko wyszedł, odegrał swoje, zgarnął kasę i jeszcze kręcił nosem jak za przeproszeniem IRA :p
Avatar użytkownika
ts
It's My Life
It's My Life
 
Posty: 108
Dołączył(a): 14 kwietnia 2010, o 18:39
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: Crush

Następna strona

Powrót do Dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość