Top 10 albumów grunge

Wszystko co dotyczy szeroko pojętego działu muzyki, innych zespołów itp.

Moderator: Mod's Team

Paulska
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 259
Rejestracja: 11 czerwca 2013, o 09:22
Ulubiona płyta: These Days
Lokalizacja: Łódź

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: Paulska »

Szokująca wiadomość.
Świetny wokalista, autor tekstów. Wielka szkoda... :(
[*]
Pozdrawiam
Paulska
Awatar użytkownika
Tomker
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
Posty: 6602
Rejestracja: 8 listopada 2012, o 21:23
Ulubiona płyta: TD i AOTL

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: Tomker »

Alice Cooper : "Chris Cornell, in our circle, was known as “The Voice” because he had the best voice in rock and roll"
Spośród kapel z tzw. wielkiej czwórki seattle, Soundgarden wydawali się być dużo dalej za Nirvaną, Alice in Chains i Pearl Jam. W moim przypadku - w dużej mierze dzięki bardzo rockowemu wokalowi Chrisa - Soundgarden gościło w głośnikach dużo częściej niż takie potentaty grungea jak Nirvana i Alice...

P.S. Czytając dzisiejsze oświadczenie Vicky (obecnej żony CC) miałem wrażenie, że bardzo chce przerzucić winę i odpowiedzialność za odejście Chrisa na Ativan...
Pozostając w szacunku do jej motywacji wolałbym mieć jednak świadomość, że to była przemyślana i suwerenna decyzja Chrisa...
Obrazek
Awatar użytkownika
EVENo
Have A Nice Day
Have A Nice Day
Posty: 1564
Rejestracja: 9 października 2016, o 11:51
Ulubiona płyta: New Jersey
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontakt:

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: EVENo »

To jest grunge, tego nie zrozumiesz.

Chris wieszał się w swoim ostatnim teledysku, a piosenką jaką wykonał przed śmiercią było In My Time of Dying. Sądząc po jego piosenkach w jego głowie działy się dziwne rzeczy od zawsze, ale co chciał osiągnąć odbierając sobie życie? Trudno zrozumieć i trudno nie być na niego złym za to, co zrobił. Wiele pytań bez odpowiedzi i lepiej to tak zostawić, bo można się w tym zatracić.

Dzisiaj wypiję zdrowie Eddiego Veddera, za to, że jest "Still Alive". Niech grunge trzyma się od niego z daleka.
Telewizja kłamie, a Radio Epsilon
REHABILEJKO

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: REHABILEJKO »

A może by tak rozwinąć do TOP10 albumów post-grunge'owych? Wiadomo, post-grunge z grungem z cech wspólnych ma chyba tylko ten "nieszczęsny" grunge w nazwie, ale... na bezrybiu i rak ryba. Oczywiście można w zestawieniu uwzględniać także albumy takich grup jak Pearl Jam, Soundgarden, Alice in Chains, Stone Temple Pilots, etc. wydane po roku 2000.

Chęnych oczywiście zapraszam do "zabawy". Pozdrawiam
M
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 328
Rejestracja: 23 lutego 2020, o 22:50

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: M »

Nawiązując do offtopu z innego tematu...

Oczywiście z przymrużeniem oka... Gdzie szukać Chrisa Cornella? W... nasladowcach?

Tutaj refren... Barrrrdzo
https://youtu.be/OFmIlJUYXeo

I znowu...
https://youtu.be/gllokVqodgQ
Awatar użytkownika
Tomker
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
Posty: 6602
Rejestracja: 8 listopada 2012, o 21:23
Ulubiona płyta: TD i AOTL

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: Tomker »

black stone cherry... Bez obrazy, bo sam miałem nadzieję, że dają radę... Ale w końcu to JEDYNY!! (OK, oprócz Europe ale tam nie miałem wyboru, pozdrawiam Ankę i Monikę ;) ) zespół, z którego koncertu wyszedłem przed końcem. Na papierze ok, ale charyzmy za grosz... Tak jak shanks zamiast Rycha. To często taki nickelback, tylko meeeega gorszy. I oczywiście ma wyjątki które potwierdzają REGUŁĘ. Niestety, bo przecież zapłaciłem sporo żeby się o tym przekonać na żywo. Ale wyjątki oczywiście ciekawe
zgadzam się, te podane w linkach kawałki też lubię
Obrazek
M
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 328
Rejestracja: 23 lutego 2020, o 22:50

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: M »

Tomker pisze:black stone cherry... Bez obrazy, bo sam miałem nadzieję, że dają radę... Ale w końcu to JEDYNY!! (OK, oprócz Europe ale tam nie miałem wyboru, pozdrawiam Ankę i Monikę ;) ) zespół, z którego koncertu wyszedłem przed końcem. Na papierze ok, ale charyzmy za grosz... Tak jak shanks zamiast Rycha. To często taki nickelback, tylko meeeega gorszy. I oczywiście ma wyjątki które potwierdzają REGUŁĘ. Niestety, bo przecież zapłaciłem sporo żeby się o tym przekonać na żywo. Ale wyjątki oczywiście ciekawe
zgadzam się, te podane w linkach kawałki też lubię
Spoko. Nie jest to MÓJ band. Odbieram ich bardziej jako koniunkturalne farbowane lisy niż szczery band... zbyt to amerykańskie, zbyt ładne. Ale te kawałki rzeczywiście fajne...

Kto zna to?
https://youtu.be/UGkCQKfn2ro
Awatar użytkownika
Tomker
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
Posty: 6602
Rejestracja: 8 listopada 2012, o 21:23
Ulubiona płyta: TD i AOTL

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: Tomker »

M pisze: Spoko. Nie jest to MÓJ band. Odbieram ich bardziej jako koniunkturalne farbowane lisy niż szczery band... zbyt to amerykańskie, zbyt ładne. Ale te kawałki rzeczywiście fajne...
nie mam pojęcia czy są tacy celowo czy tylko przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ale z Twoją ogólna oceną zgadzam się w 100 procentach; maja fajne wyjątki, a reszta to taka troe "prawdziwa" charyzma jak nickel ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Tomker
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
Posty: 6602
Rejestracja: 8 listopada 2012, o 21:23
Ulubiona płyta: TD i AOTL

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: Tomker »

M pisze:
Kto zna to?
https://youtu.be/UGkCQKfn2ro
nie lubię nienaturalnych wokalów - tu już ciut taki jest, ale naprawdę konkretne gitary i sekcja rytmiczna świetne!
Obrazek
M
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 328
Rejestracja: 23 lutego 2020, o 22:50

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: M »

Tomker pisze:
M pisze:
Kto zna to?
https://youtu.be/UGkCQKfn2ro
nie lubię nienaturalnych wokalów - tu już ciut taki jest, ale naprawdę konkretne gitary i sekcja rytmiczna świetne!
Na to co lubisz, a co nie już wpływu nikt nie ma, a i ten temat przewałkowalismy na milion sposobów więc po co po raz kolejny pisać o tym?
Ponadto, co jest naturalnym wokalem? Skrzeczenie? Falset? Tradycjonalizm brzmieniowy uważany za normę?

To śliski temat Przyjacielu. Ja w tym wokalu nic nienaturalnego nie słyszę, a gdyby ten wokalistą przy takim miechu śpiewał jak Joey Tempest to byłoby to po prostu groteskowe. Czyż nie?
Awatar użytkownika
Tomker
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
Posty: 6602
Rejestracja: 8 listopada 2012, o 21:23
Ulubiona płyta: TD i AOTL

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: Tomker »

weź się jeszcze obraź na mnie, że nie lubię takich wyjców :D
Napisałem co mi się podoba a co nie, a ty jak zwykle robisz z tego problem, że nie lubię 100 procent tego co ty. :P
EoT
Obrazek
M
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 328
Rejestracja: 23 lutego 2020, o 22:50

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: M »

Tomker pisze:weź się jeszcze obraź na mnie, że nie lubię takich wyjców :D
Napisałem co mi się podoba a co nie, a ty jak zwykle robisz z tego problem, że nie lubię 100 procent tego co ty. :P
EoT
Nie. Po prostu to nudne jest. Wyjdź z transparentem "Nie lubię wyjców" i napisz petycje "o prawilne śpiewanie".

I moje obrażanie się tutaj nie ma sensu, a tak naprawdę nawet o tym nie pomyślałem. Po prostu nie wrzucam piosenek po to by po raz n-ty czytać co wiem. Choć tutaj (The Almighty) mnie zaskoczyłeś, ponieważ nigdy nie postrzegałem tego wokalu w kategoriach nienaturalnego.

Co do "poszukiwań Cornella"... Brat mi podsunął pomysł ?
M
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 328
Rejestracja: 23 lutego 2020, o 22:50

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: M »

M
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 328
Rejestracja: 23 lutego 2020, o 22:50

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: M »

Rano w odtwarzaczu ląduje "Nevermind"... Pierwsze dźwięki "Smells..." i Młody pyta:
- Co tata włączył?
- Nirvanę... Nie podoba Ci się?
Bez zastanowienia.
- Podoba...

Świetny album. Nawet po tych niemalże 3 dekadach nadal świeży, nadal mocny i już klasyczny. No i ten Kurt Kombajn?
M
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 328
Rejestracja: 23 lutego 2020, o 22:50

Re: Top 10 albumów grunge

Post autor: M »

Mały, szybki update...

Pierwsza trójka raczej nie do ruszenia.

1. Dirt (Alice in Chains)
2. Nevermind (Nirvana)
3. Ten (Pearl Jam)
4. Superunknown (Soundgarden)
5. Bleach (Nirvana)
6. Candlebox (Candlebox)
7. Dust (Screaming Trees)
8. Jar of Flies (Alice in Chains)
9. Core (Stone Temple Pilots)
10. MTV Unplugged (Nirvana)

Dorzucę jeszcze moje 2 ulubione albumy post grunge.

11. Poison The Parish (Seether)
12. Come Clean (Puddle of mudd)
ODPOWIEDZ