thorgal_30 pisze:ALways nie jest zawsze grane, w Dreznie nie było...na szczęście był w Wiedniu :-) ...ale SANTA FE to by zmiotło system, ba stadion na atomy by sie rozpadł jakby to zagrali
;-)
Oooooo tak, Santa Fe to marzenie!!!! Popłakałabym się jakbym to usłyszała... chociaż.... pewnie i tak popłaczę się ze szczęścia choćby nie wiem co zagrali.


