Netherworld (album z 1992 roku) - podsumowanie YouTube

Dział klawiszowca zespołu.

Moderator: Mod's Team

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bon Jovi
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 496
Rejestracja: 21 września 2005, o 21:09
Ulubiona płyta: Cała twórczość
Lokalizacja: Warszawa - Śródmieście

Netherworld (album z 1992 roku) - podsumowanie YouTube

Post autor: Bon Jovi »

Larry Fast & David Bryan "Netherworld" Obrazek - podsumowanie albumu na YouTube, 30 lat od premiery.
Wziąłem pod uwagę każdy dostępny utwór z wydanego albumu. Tylko studyjne, które oficjalnie wyszły. Ilość odsłuchań podzieliłem na dni dostępności i wyszedł wynik w większości 1, więc odniosłem sie do całkowitej ilości odsłuchań.

1. Stranger To Love ft. Edgar Winter
2. Tonk's Place
3. Birds Of A Feather
4. Black Magic River
5. Open Door Policy ft. Edgar Winter
6. My Father's Sins
7. The Ceremony
8. Into The Netherworld
9. If I Didn't Love You ft. Edgar Winter
10. Inherent The Dead
11. Mirror Image
12. What's Your Pleasure
13. 100 Reasons ft. Edgar Winter
14. Netherworld Waltz

Poniżej lista (zgodnie z ilością odsłuchanych od największej podzielonej na dni dostępne wychodzi w 13 utworach 1, dlatego za nawiasem dałem łączną ilość odsłuchań i według tej ilości jest kolejność).

1. Netherworld Waltz (4) 10565. 30 lat po premierze albumu.
2. Stranger To Love ft. Edgar Winter (1) 1936.
3. Tonk's Place (1) 666.
4. 100 Reasons ft. Edgar Winter (1) 638.
5. Black Magic River (1) 622.
6. If I Didn't Love You ft. Edgar Winter (1) 507.
7. Open Door Policy ft. Edgar Winter (1) 488.
8. What's Your Pleasure (1) 483.
9. Birds Of A Feather (1) 457.
10. Into The Netherworld (1) 444.
11. The Ceremony (1) 328.
12. Inherent The Dead (1) 317.
13. My Father's Sins (1) 309.
14. Mirror Image (1) 267.


Źródło: https://www.youtube.com
Ostatnio zmieniony 12 lutego 2022, o 22:32 przez Bon Jovi, łącznie zmieniany 1 raz.
"Livin' On A Prayer"
-----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
M
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 388
Rejestracja: 23 lutego 2020, o 22:50

Re: Netherworld (album z 1992 roku) - podsumowanie YouTube

Post autor: M »

Bon Jovi pisze: 12 lutego 2022, o 16:38 Larry Fast & David Bryan "Netherworld" Obrazek - podsumowanie albumu na YouTube, 30 lat od premiery.
Wziąłem pod uwagę każdy dostępny utwór z wydanego albumu. Tylko studyjne, które oficjalnie wyszły. Ilość odsłuchań podzieliłem na dni dostępności i wyszedł wynik w większości 1, więc odniosłem sie do całkowitej ilości odsłuchań.

1. Stranger To Love ft. Edgar Winter
2. Tonk's Place
3. Birds Of A Feather
4. Black Magic River
5. Open Door Policy ft. Edgar Winter
6. My Father's Sins
7. The Ceremony
8. Into The Netherworld
9. If I Didn't Love You ft. Edgar Winter
10. Inherent The Dead
11. Mirror Image
12. What's Your Pleasure
13. 100 Reasons ft. Edgar Winter
14. Netherworld Waltz

Poniżej lista (zgodnie z ilością odsłuchanych od największej podzielonej na dni dostępne wychodzi w 13 utworach 1, dlatego za nawiasem dałem łączną ilość odsłuchań i według tej ilości jest kolejność).

1. Netherworld Waltz (5) 10565. 30 lat po premierze albumu.
2. Stranger To Love ft. Edgar Winter (1) 1936.
3. Tonk's Place (1) 666.
4. 100 Reasons ft. Edgar Winter (1) 638.
5. Black Magic River (1) 622.
6. If I Didn't Love You ft. Edgar Winter (1) 507.
7. Open Door Policy ft. Edgar Winter (1) 488.
8. What's Your Pleasure (1) 483.
9. Birds Of A Feather (1) 457.
10. Into The Netherworld (1) 444.
11. The Ceremony (1) 328.
12. Inherent The Dead (1) 317.
13. My Father's Sins (1) 309.
14. Mirror Image (1) 267.


Źródło: https://www.youtube.com
Szacun, że Ci się chciało znaleźć na to czas😉 przyznam się, że nie kojarzę tego krążka.

Korzystając z okazji postanowiłem się"podłączyć". Lista 20 moim (subiektywnym) zdaniem najlepszych albumów, które w tym roku kończą 30- kę.

Top 20 na 30-lecie

20. The Lizard (Saigon Kick, 1992)

Generalnie słychać już mocne wpływy grunge (Alice in Chains w "Hostile Youth", Mother Love Bone zmiksowane z Aerosmith w "Feel The Same Way", czy znów hybryda Alicji z... Bon Jovi w "Freedom"), ale także popłuczyny po Def Leppard w zgranych staromodnych balladach ("Love is All The Way").

19. Dehumanizer (Black Sabbath, 1992)

Nie jestem entuzjastą ery Dio i to pewnie ma olbrzymi wpływ na ocenę tego albumu. Dla mnie Black Sabbath to ten z Ozzym. Jak na owe - początek lat 90 - standardy było to już dość archaiczne granie. Nie wiem czemu, ale kojarzy się z tymi bardziej gitarowymi czasami... Queen. W warstwie instrumentalnej Sabbath na szczęście pozostaje sobą. Wystarczy sięgnąć po "Letters From Earth" by z miejsca domyślić się z jakim zespołem mamy do czynienia.

18. Fear of the Dark (Iron Maiden, 1992)

To co się "rzuca" od razu w...oczy to piękna szata graficzna. Z muzyką jest już natomiast różnie... A szkoda. Być może świat w 1992 był już lekko zmęczony taką formą wyrazu artystycznego i takim "rycerskim" heavy metalem. Być może sam Bruce Dickinson również, skoro niedługo potem opuścił szeregi Żelaznej Dziewicy.

17. The Ritual (Testament, 1992)

W latach 90. większość grup heavy metalowych postanowiło nieoczekiwanie... złagodnieć, co miało prawdopodobnie związek z oszałamiającym sukcesem ", Czarnego Albumu" Metalliki. Zmiana ta niestety nie zawsze wychodziła zespołom na dobre. Podobnego błędu i wypaczenia nie ustrzegł się Testament wydając w 1992 najsłabszy album w karierze. Na albumie znalazło się na szczęście kilka udanych kompozycji (tytułowy "The Ritual"), które mogły być furtką do kolejnego, bardziej udanego oraz krążka - "Low".

16. Heavy Bones (Heavy Bones, 1992)

Album zagadka... Biorąc pod uwagę jedynie muzykę to jest to bardzo pocieszny (i drogi) krążek. Sam się zastanawiam czy to "krewniacy" Alice Coopera, czy Def Leppard. To co zaszkodziło grupie Heavy Bones to fakt, iż w 1992 było już prawdopodobnie za późno na takie granie. Nie powinien zatem dziwić brak sukcesu tej płyty i tego projektu. Album pozostaje jednak nie lada gratką dla fanów melodyjnego klasycznego hard rocka lat 80.

15. Incesticide (Nirvana, 1992)

Zespół, który wywrócił rynek do góry nogami, prezentując granie totalnie inne niż do tej pory i zaczynając nową epokę w historii rocka. B-sidowy "Incesticide" oczywiście nie rzuca na kolana jak ponadczasowy "Nevermind", ale nadal stanowi mocną pozycję w dyskografii grupy będąc jednocześnie przykładem prawdziwego (garażowego) brzmienia Nirvany.

14. Shades of God (Paradise Lost, 1992)

Ciężki, domowy i wciągający. Tak w trzech słowach można opisać trzeci studyjny album Raju Utraconego. Nie jest to jeszcze granie tak klarowne i wyrastalizowane jak na "Icon" i "Draconian Time". Nad całością unosi się raczej ciężki, brutalny i mętny klimat.

13. America's Least Wanted (Ugly Kid Joe, 1992)

I znów słychać te grunge'owe wpływy. W tych cięższych fragmentach (Goddamn Devil, So Damn Cool) najbliżej im do okolic Alice in Chains. Grupa potrafi zagrać jednak bardziej hard rockowo, niekiedy wręcz porywająco. Znajdzie się również i łyżka dziegciu, ale nie warto psuć sobie smaka.

12. Images and Words (Dream Theater, 1992)

Wspaniały, epicki i dopracowany. Perfekcyjne dzieło sztuki słuchania w długie wieczory. Słychać jakie piętno na Dream Theater odcisnęły albumy "Operation Mindcrime" oraz "Empire" grupy Queensryche.

11. Adrenalize (Def Leppard, 1992)

(Kolejny) Album wydany po (kolejnej) tragedii w zespole. Być może to paradoksalnie zapewniło krążkowi ogromny sukces (4 kolejne tygodnie na szczycie zestawienia Billboard 200).
"Adrenalize" to kawał mięsistego melodyjnego hard rocka w starym stylu w starej sprawdzonej formule i kapitalny soundtrack do jazdy samochodem... I trochę szkoda, że nie zmieścił mi się do pierwszej dyszki.

10. Blues for the Red Sun (Kyuss, 1992)

Woooooah... Mocarny to album. Kto wie czy tak nie brzmiałby Led Zeppelin, gdyby grał... stoner rocka (Thumb). Oprócz oczywistych naleciałości (przede wszystkim stara szkoła Black Sabbath i Led Zeppelin) słychać także wpływy metallikowe.
Można nawet odnieść wrażenie, że główny riff do St. Anger Metallica pożyczyła sobie od panów z Kyuss...

9. Angel Dust (Faith No Morze, 1992)

Szalony i nieprzewidywalny. Bogactwo muzycznych inspiracji i stylów naprawdę robi wrażenie. Zespół serwuje słuchaczowi wędrówkę od popu, poprzez funk, heavy metalowe wrzaski, melorecytacje po elementy rap będące nieodzownym elementem muzyki Faith No More.

8. Automatic for the People (R.E.M., 1992)

Stipe i spółka nigdy nie byli postrzegani w kategoriach hard rockowych wyjców. R.E.M. to przede wszystkim nastrój, klimat, refleksja i zanurzenie w alternatywie. "Automatic..." uważany jest za szczytowe osiągnięcie w dorobku Amerykanów.

7. Rage Against The Machine (Rage Against The Machine, 1992)

Na dzień dobry powala znakomitym "Bombtrack", a potem poprawia nie gorszym "Killing in the name". Dalej jest również dobrze...

6. Sweet Oblivion (Screaming Trees, 1992)

Szczytowe osiągnięcie tej grunge'owej legendy. Muzyka Trees różniła się skodinad od tego co oferowała Wielka Czwórka grunge'u. Więcej było w niej psychodelii lat 70. i wpływów folkowych, ale i do... Pearl Jam.
Ciekaw jestem również dlaczego ten niesamowity zespół nie osiągnął sukcesu choćby na miarę Smashing Pumpkins.

5. Countdown to Extinction (Megadeth, 1992)

"Countdown..." można po trosze rozumieć jako odpowiedź na "Czarny Album" Metalliki. Największy komercyjny sukces Megadeth do dziś brzmi świeżo i aktualnie. Zdecydowanie ścisła czołówka krążków, którym w tym roku stuknie "30-ka".

4. Vulgar Display of Power (Pantera, 1992)

Był taki czas, gdy płyty Pantery nie opuszczały mojego odtwarzacza. A zaczęło się od "Fucking Hostile" i "Hollow". Oba utwory zasilają trackliste "Vulgar...". Album epokowy, cholernie ważny, który dziś śmiało mogę nazwać autostradą na nieznane mi wtedy rejony.

3. Keep The Faith (Bon Jovi, 1992)

Być może w tak silnej konkurencji"Keep The Faith" nie zasługuje na "trójkę"... A może zasługuje na miejsce 1. To już kwestia gustów i sentymentu. Już sama okładka przyciąga niczym magnes. Dorzućmy jeszcze tłuste brzmienie basu, potężne bębny, kreatywne partie gitarowe i Jona Bon Jovi w prime'ie i obcujemy z jednym z najważniejszych albumów Bon Jovi w ogóle i... jednym z najlepszych albumów 1992 roku.

2. Wilki (Wilki, 1992)

Monument. Postument. Pomnik. Album na przysłowiową bezludną wyspę.

1. Dirt (Alice in Chains, 1992)

To trzeba znać, tego trzeba posłuchać. Nie jestem obiektywny. Może dlatego, że to mój ulubiony album w ogóle...


Moze macie jakichś innych faworytów?
Awatar użytkownika
Bon Jovi
Keep The Faith
Keep The Faith
Posty: 496
Rejestracja: 21 września 2005, o 21:09
Ulubiona płyta: Cała twórczość
Lokalizacja: Warszawa - Śródmieście

Re: Netherworld (album z 1992 roku) - podsumowanie YouTube

Post autor: Bon Jovi »

Ciekawe zestawienie :-) Też sporo pracy musiałeś w to włożyć, by przygotować. Same zacne zespoły się znalazły.
David część utworów z tego krążka, który jest ścieżką dźwiękową do filmu o tym samym tytule, zmieścił na tych albumach:
https://www.discogs.com/release/6782847 ... Full-Moon-
https://www.discogs.com/release/4291650 ... ar-Eclipse
Kilka z nich ma zmienione tytuły.
"Livin' On A Prayer"
-----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
ODPOWIEDZ

Wróć do „David Bryan”