Ogłoszenie

Obrazek


Def Leppard

Wszystko co dotyczy szeroko pojętego działu muzyki, innych zespołów itp.

Moderator: Mod's Team

Re: Def Leppard

Postprzez REHABILEJKO » 11 października 2018, o 18:55

Adrian napisał(a): (...)am tyle lat, że raczej grozi mi pójście w strone twórczości Cohena czy Dylana niż Panów w różowych spodniach z tapirem na głowie.


Wiesz, wszystko napisałem w pierwszym poście. To co uważają o twoim "szerokim spektrum" zainteresowań znajomi totalnie mnie nie interesuje. Podejrzewam, że jestem te kilka lat starszy od Ciebie i...tyle. Nie jest to argument. Przypominasz 6-latka, który probuje zaimponować w przedszkolu. Albo tak powoli Ciebie zaczynam odbierać. Cytowanym powyżej wpisem tylko się ośmieszyłeś Przyjacielu. Rzecz nie rozchodzi się o to kto jest bardziej "prawilnym rockowcem" czy "cool randomowcem". Ja mam naprawde totalnie gdzieś chłopie, że przypieprzyłeś się do Def Leppard mimo, że ich w jakiś sposób cenie za ten flange w brzmieniu, metalowy blichtr, aptekarskie solówki, eteryczne delaye...

Przypieprzyłeś się Bracie do kilku naprawdę fajnych kapel, które znasz może z nazwy, a w swojej ignorancji nawet nie znasz ich twórczości. Dlatego nawet nie chciało mi się ciągnąć tego tematu bo i po co... Bloodhound gang... Słuchałem w liceum... mialem nawet album "Hooray for boobies". Pamiętam. Płaskie riffy... Teksty o niczym. Mansona i Rammstein słucham do dziś. Nieistotne.

Jakbyś czytał mnie w przeszłości odnotowalbys, że zaczynałem od Kurta.. Nirvana dała mi ten nerw do sięgnięcia po gitarę. Proste beatlesowskie melodie i potężne distortion. Alice in Chains rozkochali we mnie wah-a i akustyczne cleany. No i te hammer-on Cantrella. Chili Peppers nadali gitarze pęd. Każda nuta jak atak. Pantera - unikalne brzmienie i ten groove. Świetny slide! I odseparowywanie riffu wajchą! No i Avenged Sevenfold. Synyster zaczarował mnie floydem... Kiedyś spróbuje.

Pisanie czy coś jest wielkie czy nie po prostu sobie daruj Przyjacielu. Pozdrawiam Cię.

Może kiedyś spotkamy się na jakimś... masażu :-)
Avatar użytkownika
REHABILEJKO
It's My Life
It's My Life
 
Posty: 207
Dołączył(a): 12 listopada 2017, o 22:52
Płeć: Nieokreślona
Ulubiona płyta: These Days

Re: Def Leppard

Postprzez Tomker » 13 października 2018, o 10:37

ktoś to ewidentnie nie rozumie ducha sexu, dragów i rockendrolla. A tym stety/niestety była i na zawsze pozostanie szuflada z dumnie wypiętą etykietą RnR :czytaj:
Obecnie jest mnóstwo dobrych zespołów, których członkowie dobrze grają, dobrze śpiewają itd. Do tego zdrowo się odżywiają, unikają większych skandali, niemedialnych wypowiedzi, sprawdzają ilość kalorii na butelce bezalkoholowego piwa itd. Takie roczniki "rockowców". I nie chcę, żeby to źle zabrzmiało. To po prostu czasy się zmieniły. Chcą być jak najdłużej zdrowi - i bardzo dobrze - i mieć łatwe życie, ale nadal chcą należeć do tej szuflady "szybkich i wściekłych", prawdziwych rockmenów. Często i prawdziwi RnRowcy się zdarzają. Jednak ogólny obraz takiego muzyka złagodniał tak jak chociażby złagodniał image JBJ na przestrzeni lat.
Współcześni nadal bazują na "złych wzorcach" wypracowanych przez swoich muzycznych starszych kolegów (lub siebie w przeszłości :D )

Takie lekceważone zespoły jak np. Poison (btw koncertujący z Leppardami) mają w swoich szeregach muzyków, którzy - a już ich lider w szczególności :lol: :faja: - są kwintesencją sexu, drugów i rockendrolla :P Czyli tego na czym "ruch" rockendrolla był i jest zbudowany. This house is build on these. It build this house. Bezdyskusyjnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tomker
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 6252
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:23
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: TD i AOTL

Re: Def Leppard

Postprzez EVENo » 14 listopada 2018, o 15:07



To nie znowuż taka nowość, ale dziś dopiero dotarłem do tego nagrania, jak i informacji o jakieś sesji dla Spotify. Cóż, Def Leppard grające Depeszów - chociażby jako ciekawostka, powinna się tu znaleźć ;)
>>> Orion | >>> Top Shark | >>> Epsilon Extra
Radio Epsilon
Avatar użytkownika
EVENo
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 1006
Dołączył(a): 9 października 2016, o 13:51
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: New Jersey

Re: Def Leppard

Postprzez Badmotorfinger » 14 listopada 2018, o 16:40

Bardzo udany cover. Depeszów nie trawię, ale w wersji Def Leppard ta piosenka jest znacznie przyjemniejsza dla mojego ucha. Świetna robota.
"It's a bitch, but life's a roller coaster ride
The ups and downs will make you scream sometimes"
Avatar użytkownika
Badmotorfinger
It's My Life
It's My Life
 
Posty: 187
Dołączył(a): 10 października 2013, o 00:20
Lokalizacja: Paradise City
Płeć: Nieokreślona

Poprzednia strona

Powrót do Muzyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron