Ogłoszenie

Szanowni użytkownicy!

W związku z wejściem w życie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, w skrócie "RODO", opublikowaliśmy nową Politykę prywatności, Politykę cookies oraz Regulamin. Prosimy o zapoznanie się przed logowaniem i rejestracją.


Moja muzyka

Piszesz piosenki, rysujesz? Pokaż się!

Moderator: Mod's Team

Re: Moja muzyka

Postprzez EVENo » 10 października 2018, o 14:41

Okej, słuchamy :) Wrażenia pisane na żywo w trakcie pierwszego odtwarzania. Live And Exclusive ;)

Na początek You Made My Day, po którym zbierałem szczękę z podłogi. Po takim singlu oczekiwania wobec albumu są OGROMNE. Kawałek bardziej dopracowany, dojrzalszy i ciekawszy od czegokolwiek, co Andrzej do tej pory stworzył. I gdy czytam to, co napisał Yanni, to nie wiem czy to tak dobrze. Czy reszta płyty mu dorówna?

Drugi utwór i już znam odpowiedź - niestety nie. Kiepskie pierwsze wrażenie, bo wstęp jest... no nie w moim guście :P Nieważne, czy z takim wysokim chórkiem wyskakuje Def Leppard, Journey, czy Harem Scarem - za każdym razem mnie odrzuca. Utwór sam w sobie też nie porywa, słychać braki produkcyjne, których z jednej strony trudno uniknąć przy takim projekcie, z drugiej jednak nie ma ich ani na poprzedniej, ani na następnej piosence. Uznajmy więc, że styl utworu "nie leży", ani mi w odbiorze, ani Wam w nagrywaniu ;) Aha, zapomniałbym - gitara Andrzeja daje się fragmentami we znaki i jest zdecydowanie najmocniejszym punktem Vanished Love.

Come Into My Bed to fajne wcielenie znanego nam wcześniej utworu. I po raz kolejny wyszło kapitalnie, wszystko współgra i wpada w ucho.

Trochę mnie martwi, że LIve My Life będzie kolejnym singlem, bo na razie tylko one mi się podobają. Fajna, dynamiczna piosenka. Przemyślana i na szczęście nie za długa, bo nie dzieje się w niej zbyt dużo. Ale to jak najbardziej na plus ;)

Silver Sail ratuje dobre wrażenie. Czarujący wręcz akompaniament i wszystko dobrze nagrane. Bardzo, bardzo mi się ta piosenka spodobała!

Tytułowy Time Traveller powinien zamiatać mną podłogę, ale tak nie jest. Trochę rozczarowujący utwór, być może problem siedzi w tym, że w domowych warunkach trudno jest dobrze i mocarnie nagrać takie riffy. Potencjał jest, zabrakło produkcji. Chyba właśnie dlatego to ballada spodobała mi się do tej pory najbardziej. Tutaj kompozycja udana, ale... dużo musi pomóc wyobraźnia, w tym jak to naprawdę powinno brzmieć. Tym bardziej solówka brzmi jak wycięta z innej, znacznie łagodniejszej piosenki.

I tu robi się... dziwnie. Bo faktycznie wychodzą na światło dzienne nierówności, których nie rozumiem. Driftin Through the Night teoretycznie utrzymany jest w tym samym klimacie, co poprzednia piosenka, a brzmi o niebo lepiej! Do tego ten tytuł i od razu przychodzą na myśl początki Def Leppard (i ta mocarna okładka :D ). Krótko mówiąc, bardzo wczesne lata 80. można podbijać, wystarczy zbudować wehikuł czasu ;)

Okej, powiem to wprost - zdecydowanie wolę kiedy gitara rozpoczyna utwór, a nie wokal. W Give Me A Sign znów mnie to drażni :P Melodia i kompozycja już niestety znane z poprzednich propozycji na płycie, ale refren wpada w ucho. W sumie, to już ósmy utwór, a ja dopiero teraz wytykam jakąkolwiek powtarzalność, więc jest dobrze, God Bless This Mess!

Little Smile dobre od początku do końca. Gitary arcyciekawe. Kurczę, naprawdę nie wiem co poszło nie tak w tym tytułowym Time Travellerze, że na tle całej reszty brzmi jakby mu czegoś brakowało. Tu wszystko gra jak należy.

Ostatnia pozycja na płycie, Blind, niestety do mnie nie przemówiła. I na tym wolę pozostać :P Gitarunia w pierwszej części przyjemna, ale o ile się nie mylę to już gdzieś była w solowej aktywności instrumentalnej Andrzeja, a przynajmniej brzmi znajomo.

---

Podsumowując:
Dobra płyta z paroma bardzo dobrymi piosenkami. Słabsze momenty sprawiają jednak, że jest lekko rozczarowująca. Z przykrością stwierdzam, że nie będę do niej wracał w całości.

ALE... dziękuję serdecznie za te utwory, które wyróżnię poniżej. To jest kawał dobrego, klimatycznego grania z fajnymi kompozycjami i fenomenalnymi gitarami. Kiepsko, że nic poza wiosłami się jakoś specjalnie nie wyróżnia i, nie będę owijał w bawełnę, wokal jest średni... ale tego mniej więcej się spodziewałem. Moje oczekiwania wobec albumu były ogromne, jak się okazuje - odrobinę za duże. Jednak jak teraz wracam do, ekhm, jednego z utworów... ja cię kręcę, panowie! To się Wam udało! :D

Mocne punkty:
You Made My Day
Come Into My Bed
Silver Sail
Driftin Through the Night
Little Smile

Słabe punkty:
Vanished Love
Blind
i niestety Time Traveller

Choć ten trzeci najmniej ze wszystkich. Pozostałe dwie to na tle reszty płyty prawdziwe okropieństwo :P

---

...ale Driftin Through the Night słucham już trzeci raz z rzędu :lol: Ja cię kręcę, panowie! To się Wam udało! :D
Nowa, lepsza, muzyczna
Top Shark Lista
w Radiu Epsilon
Avatar użytkownika
EVENo
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 981
Dołączył(a): 9 października 2016, o 13:51
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: New Jersey

Re: Moja muzyka

Postprzez ROCKSTAR » 10 października 2018, o 15:45

Adrian, yanni, EVENo... BARDZO Wam dziekuje... Przede wszystkim za poswiecony czas, bo w swiecie, kiedy jest tyle muzyki na wyciagniecie reki, kazdorazowe pochylenie swojego ucha nad naszymi nagraniami, to cos, czego pomimo tylu lat- wciaz nie ogarniam ( w pozytywnym tego slowa znaczeniu ) :D .

Dzieki za wnikliwa analize ( EVENo- wez ty zacznij pisac profesjonalnie gdzies, bo z nieklamana przyjemnoscia czyta sie nawet twoje slowa... krytyki :D )
Yanni- obiektywnie i uczciwie- ja zawsze! Dzieki!
Adrian -czekam na wiecej od Ciebie :)

Kazda krytyke biore na klate, bo znam(y) nasze ograniczenia, wiemy, ze na pewno jest masa rzeczy, ktore moglibysmy nagrac/zagrac lepiej...
Coz moge dodac? Dziekuje... Raz jeszcze...
W przyszlym roku zabieramy sie za TACE II :)
W miedzyczasie pojawi sie moja solowa plytka instrumentalna ( plus... ksiazka do niej ).
Na razie premiera TACE... Mam naprawde nadzieje, ze chociaz jeden numer z tej plyty, stanie sie Waszym soundtrackiem zycia- nawet na pare dni. Dla mnie- to jest najwazniejsze...
I na koniec cos ode mnie.. Duzo osob zadaje mi to pytania: po Ci to, Andrzej? Dlaczego nagrywasz, cwiczysz codziennie, marzysz?
Odpowiadam wtedy zawsze- bo to jest moje zycie. Cos wiecej, niz pasja.
Nie robie tego dla slawy, ego... Nie- ale tez nie do szuflady, bo... zal :))
Jesli ktos z Was zdecyduje sie posluchac naszej plytki, niech sie dzieli tutaj w miare czasu i ochoty spotrzezeniami.
Klaniam sie nisko :))
Avatar użytkownika
ROCKSTAR
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 985
Dołączył(a): 10 kwietnia 2005, o 16:19
Lokalizacja: Wałbrzych / Kair
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: NJ KTF TD

Re: Moja muzyka

Postprzez Adrian » 10 października 2018, o 21:14

You MMDay - Świetny singiel. Bardzo lubie te ciężkie jak na Andrzeja riffy. Dobra melodia i klimat mocniejszego grania lat 80tych.

Vanished Love - Wstęp mnie nie przekonuje, ale lata 80te mają to do siebie. JednaK to co potem jak najbardziej mi się podoba, no może perkusją (brzmi niestety jak robiona na starym lapku). Te organki również do mnie nie przemawiają. Jednak sam utwór, zwrotki, refren i fajna solówka są jak najbardziej na plus. Ten kawałek ma fajny klimacik, ale szkoda tej produkcji.

Come IMBed - Van Halen jak nic. Seryjnie jakbym słyszał Van Halen. Ja za Van Halen nie przepadam (poza wyjątkami), ale jako miłośnicy lat 80tych musicie to brać za bardzo dużą pochwałe :)

Live My Life - Sam tytuł powoduje usmiech na twarzy :D Przypadeg? Zbieg okoliczności :>? Troche mi zajeżdża Bouncowską kompozycją. I to na plus. Wstęp super. Jest to jednak pierwszy utwór gdzie w refrenie w wokalu brakuje mi kopa. Zbyt łagodne to dla mnie. Ale spowolnienie utworu kapitalne. Basik tutaj miodzio. Lubie taki bas. Szkoda, że na całym albumie nie jest tak wyrwźny jak tutaj!

Silver Sail - A to my chyba już trochę znamy ;) Ja fanem takich wolnych ballad nie jestem, ale potrafie docenić przyjemne gitarki i bardzo dobrą produkcje.

Time Traveller - nie podzielam zarzutów EVENo. Bardzo przyjemy utwór. Solówka w stylu Lady Pank. Niektórzy nazywają takie utwory "zapychaczami", a dla mnie takie kawałki tworzą klimat i "dusze" albumu. Powodują, że album nie jest tylko zbiorem singli, a opowiada nam historie.

Driftin - Słysze inspiracje Gunsami we wstępie. EVENO powiedział wszystko co warto powiedzieć. Jeden z tych utworów gdzie nic mi nie przeszkadza. Po prostu soczyste granie z tego lepszego okresu lat 80tych

Give Me A Sign / Little Smile / - chyba musze jeszcze posłuchac.

Blind - Ooo to dziwna kompozycja. Rozpoczyna się Ozzym, by potem przejśc w śpiew jak Beach Boysi w swoich złotych latach :O Aż sobie zapuściłem Beach Boys po waszej płytce :) No i koniec diabelski! Świetne zakończenie albumu!


Kiedyś pisałem Andrzejowi, że chciałbym usłyszeć jego bardziej agresywną grę z większym jajem, złością a wręcz agresją. Nie wiem czy Andrzej się zasugerował, ale ja w końcu coś takiego od Andrzeja dostałem. Momentami mocne, soczyste riffy które bardzo miło się słucha! Wiedziałem, że w czymś takim Andrzej się doskonale sprawdzi!

Nie od dziś wiadomo, że nie jestem fanem kiczowatych lat 80tych i tej koszmarnej produkcji opartej w dużej mierze na dziwnych syntezatorach. Lata 80te mają to do siebie, że brakuje mi tam troche "jaj". Niby mocniejsze i szybsze granie, ale takie w różowych spodniach, z wysokimi chórkami w tle + jakieś kiczowate syntezatorki.. męskie jak wokal Jamesa w You are beautiful.
No i pomimo, że tym razem jest bardziej z jajem to nadal przez ta produkcje jest trochę tej mocy za mało (chce wincyj, wincyj!). Jakbyście się trzymali pewnych ograniczeń. Ja bym pozwolił na waszym miejscu trochę na więcej szaleństwa. Na to co wyróżniało Bon Jovi w latach 80tych. Można grać jak Cnderella, a można puścić odrobinę fantazji i nagrać szalone 99 In The Shade bez trzymanki. Można zagrać jakieś cukierkowate balladki w stylu Poison, a można zagrac z jajem ogniskowe "Ride Cowboy Ride" czy porywające "I'll Be There For You". Mi u was to trzymanie się "poprawności" lat 80tych troszkę przeszkadza. Tutaj daliście zdecydowanie więcej swobody, ale nadal czuje momentami, że się ograniczacie. Ja rozumiem, że gracie na wzór swoich idoli, ale aż mi szkoda, że Patryk chowa się momentami za poprawnym basikiem gdzie w "Live My Life pokazuje, że ma umiejętności i potrafi zagrać z energią, emocjami i pasją.
Jestem sobie w stanie wyobrazić ten sam album (piosenki) opakowane w produkcje taką sama jak np The Killers - Hot Fuss no i wtedy ten album jak dla mnie to byłaby petarda Ł= No, ale wtedy to byłby oczywiście już inny zespół i inne granie.
Generalnie podsumowując po tych kilku przesłuchaniach:
+ Kompozycje dojrzalsze
+ Riffy soczyste
+ Wokal super, bardzo mi podchodzi
+ Solówki wyważone bez zbędnych fajerwerków
+ Dobre rozwiązania w kilku numerach
+ Okładka. Najlepsza w Twoim dorobku :)
+ Basik
+ Najlepsza produkcja z dotychczasowych wydawnictw

Minusy
- Produkcja wzorowane na lata 80te - nie dla mnie
- Syntezatory (czy co to tam plumka) - out
- Przydałaby się większa różnorodność brzmienia gitary, bo czasami słyszę, że to już kiedyś było
- Przydałoby się jeszcze więcej swobody w tworzeniu i nagrywaniu

Jak dla mnie najlepszy wasz album :)
Pozdrawiam i powodzenia w następnych projektach!
01.Stuttgart 2006
02.Lipsk 2008
03.Drezno 2011
04.GDAŃSK 2013!!
Please Wait.....Loading....
Avatar użytkownika
Adrian
Administrator
Administrator
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 4150
Dołączył(a): 17 września 2005, o 19:02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna

Re: Moja muzyka

Postprzez ROCKSTAR » 10 października 2018, o 22:19

Adrian- po prostu, po ludzku... Wielkie dzieki!
The best is yet to come? Na pewno ;)
Avatar użytkownika
ROCKSTAR
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 985
Dołączył(a): 10 kwietnia 2005, o 16:19
Lokalizacja: Wałbrzych / Kair
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: NJ KTF TD

Re: Moja muzyka

Postprzez REHABILEJKO » 10 października 2018, o 23:25

Cześć,

Póki co przesłuchałem ledwie wspomniane 4 kawałki z Waszej strony więc...obraz całości mam zamglone. Nie trzeba być jakoś wybitnie wyedukowanym muzycznie by stwierdzić, że... Alice in Chains to TO nie jest :P

"You Make My Day" - fajne intro, świetnie rozłożone bębny w panoramie i stylowa (serio) jazda na wiośle (syntezator swoje też robi). Bębny boskie. Cholernie podoba mi się to agresywne przycięcie przed zwrotką. Wokal mi nie leży i nic na to nie poradzę ;) Może trochę niepotrzebne (kwestia gustu) kombinowanie w tłach w drugiej zwrotce. Od 3:00 poezja ;)

"Come Into My Bed"... Nachalnie kojarzy mi się z "Na falochronie" ;) Jest też w tym coś z Van Halen z połowy lat 80. XXw. Zacny w swojej prostocie. Jestem na tak.Fajnie że solówkę podbiliście tylko basem. Wyszło spontanicznie, naturalniej. Andrzej, lubię te Twoje zmanieryzowane wyciągnięcia!!! Outro luzackie jak diabli.

"Live My Life" - intro... Gdzie ja to juz słyszałem?!?!? No tak... Niechcący skojarzyło mi się z...tym :D https://www.youtube.com/watch?v=jWQYYavheUA
Szkoda, że nie gracie jednak tak surowo i żywiołowo ;)

"Silver Sail" - po prostu N.I.E! ;) Jakby ktoś dokonał gwałtu na pierwotnej wersji. Wydaje sie to WIĘKSZE niż w wersji instrumentalnej, jednak "myląc nostalgię/melancholię z patosem nie osiągneliście zamierzonego celu" :)

Jest nieźle mimo, że w tych czterech songach mocarnych, gitarowych riffów tyle co kot napłakał :P Daję jednak kredyt zaufania i z przyjemnościa posłucham całego krążka. A w kwestii denerwującego wokalu... Macie może edycję instrumentalną? :lol:
Avatar użytkownika
REHABILEJKO
It's My Life
It's My Life
 
Posty: 193
Dołączył(a): 12 listopada 2017, o 22:52
Płeć: Nieokreślona
Ulubiona płyta: These Days

Re: Moja muzyka

Postprzez ROCKSTAR » 11 października 2018, o 13:06

Mr. M- dzieki za poswiecenie ucha i uwagi :)
"Innych" riffow spodziewaj sie na mojej, solowej plytce.
Ale i tak jest dla mnie zaskoczeniem fakt, ze lubisz... po prostu lubisz- Come Into my Bed :)
Anyway- dzieki Wam wszystkim za uwage! :) Ponizej- lyrics video do Live My Life :))

Avatar użytkownika
ROCKSTAR
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 985
Dołączył(a): 10 kwietnia 2005, o 16:19
Lokalizacja: Wałbrzych / Kair
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: NJ KTF TD

Re: Moja muzyka

Postprzez prezes1 » 11 października 2018, o 13:26

Ja dopiero znalazłem chwilę czasu i słucham na waszej stronie.
Klimat lat 80 - wystarczy aby mnie zainteresować. :) Come into My Bed - jakbym Warrant czy Poison słyszał. :) Live My Life - fajne gitary i bas, fajny groove!
To ile jest piosenek na płycie? 10 czy 8?
Żeby całość przesłuchać to mam pisać do któregoś membera na priv ? ;)
"Opinions are like assholes...Everybody has one!"
Avatar użytkownika
prezes1
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 3153
Dołączył(a): 4 maja 2010, o 23:48
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona płyta: These Days i NJ

Re: Moja muzyka

Postprzez medicineman90 » 11 października 2018, o 14:19

Na portalach streamingowych powinno być dostępnych 10 kawałków :) Jeśli interesuje Cię fizyczna wersja albumu, wal przez FB lub priv :)
Harlem rain coming down,
Another shattered soul, in the lost and found.
One more night, on the street of pain,
Getting washed away by the Harlem rain.
Avatar użytkownika
medicineman90
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Keep The Faith
Keep The Faith
 
Posty: 419
Dołączył(a): 30 kwietnia 2013, o 13:36
Lokalizacja: Działdowo
Płeć: Nieokreślona

Poprzednia strona

Powrót do Twórczość fanów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości