Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Wszystko co dotyczy szeroko pojętego działu muzyki, innych zespołów itp.

Moderator: Mod's Team

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Adrian » 4 listopada 2017, o 22:19

EVENo napisał(a):
Adrian napisał(a):Ważnym aspektem tego wydawnictwa są teksty. Dostając kilkadziesiąt demówek Chester postawił na bardzo depresyjne i smutne tematy. Wyraźnie świadczyło to o aktualnym jego stanie. I zamiast potraktować nagrywanie albumu podobnie jak Jon do rozprawienia się z problemami Chester swoje na tym CD rozgrzebuje. Pomimo że ten album to porażka i zostawię sobie z niego 3 dosyć średnie utwory to LP i tak będę cenił za pierwsze albumy przepełnione pasją i energią.

Gdzie doszedłeś do tego, że Chester pisał teksty? To jest, na Wiki jest wypisany jako autor wyłącznie przy Heavy, więc się zastanawiam jaki miał udział przy całej reszcie i czemu nie jest tam uwzględniony.

Może nie do końca jasno to napisałem. Gdzieś czytałem że dostali kilkadziesiąt demówek (muzyka z tekstem) i z tego wybierali. Podejrzewam, że część była optymistyczna, część neutralna, część smutna a część depresyjna. Na album wybrał z nich tylko te smutne i depresyjne, co świadczyło o jego stanie. On ich nie pisał, ale postanowił się z nimi utożsamiać.

"I'm dancing with my demons
I'm hanging off the edge
Storm clouds gather beneath me
Waves break above my head
Head-first hallucination

I wanna fall wide awake now
You tell me it's alright
Tell me I'm forgiven, tonight
But nobody can save me now
I'm holding up a light
Chasing out the darkness inside
'Cause nobody can save me"

Jeśli bierzesz z kilkudziesięciu demówek taki numer to wiedz że masz dosyć depresyjny nastrój.

Teksty z tego co wiem pisali inni a Chester poza drobnymi korektami podczas nagrywania pewnie zostawił orginalne słowa.
01.Stuttgart 2006
02.Lipsk 2008
03.Drezno 2011
04.GDAŃSK 2013!!
Please Wait.....Loading....
Avatar użytkownika
Adrian
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 3924
Dołączył(a): 17 września 2005, o 19:02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez EVENo » 4 listopada 2017, o 23:26

Dzięki za rozjaśnienie sytuacji. Zastanawiało mnie czemu na papierze wygląda to tak, że Chester palcem tej płyty nie dotknął, tym bardziej przez to, że teksty są jakie są. Cóż, sam sobie wkręcał taką fazę. Jego śmierć była tragedią równie wielką, co ta płyta.
Wesołych świąt!
życzy Radio Epsilon
Avatar użytkownika
EVENo
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 591
Dołączył(a): 9 października 2016, o 13:51
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 666
Ulubiona płyta: New Jersey

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Adrian » 6 listopada 2017, o 19:50

9.Nickelback - Feed The Machine - 6/10
Nickelback to dla mnie zespół 2ch albumów + kilku piosenek będących przeróbkami ich poprzednich hitów.
Problem z tym zespołem mam taki że ich piosenki nie wywołują u mnie żadnych emocji i nie potrafiłbym większości zanucić ale mimo wszystko jak lecą gdzieś w tle to mi nie przeszkadzają.
Tutaj mamy kilka sympatycznych kawałków i resztę mniej sympatycznych. I chyba nie mam co dodać do recenzji tego albumu.

2017 Albumy:
1.Mando Diao - Good Times - 10/10
2.Portugal. The Man - Woodstock - 10/10
3.The Killers - Wonderfull, Wonderfull - 9/10
4.Katy Perry - Witness - 9/10
5.Nothing But Thieves - Broken Machine - 9/10*
6.Imagine Dragons - Evolve - 7.5/10
7.RSO - Rise* - 7/10
8.Coma - Metal Ballads Vol. 1 - 6/10
9.Nickelback - Feed The Machine - 6/10
10.Me and That Man - Songs of Love and Death - 6/10
11.Happysad - Ciało Obce - 3.5/10
12.Linkin Park - One More Light - 3/10

Skala: 10: Walczy o album roku (nie musi być arcydziełem, musi mi się bardzo podobać i wracam do niego) / 7-9 Dobre lub Bardzo dobre albumy (Zawierają kilka dobrych numerów) / 5-6 Jako album średni (zazwyczaj zawiera perełki) / 3-4 (Znajdują się max 3-4 utwory warte posłucjania) / 1-2 Absolutnie odradzam
01.Stuttgart 2006
02.Lipsk 2008
03.Drezno 2011
04.GDAŃSK 2013!!
Please Wait.....Loading....
Avatar użytkownika
Adrian
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 3924
Dołączył(a): 17 września 2005, o 19:02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Adrian » 6 listopada 2017, o 20:43

11.Moby - More Fast Songs About the Apocalypse - 5.5/10

Po kilku naprawdę kapitalnych albumach ("Wait For Me" to arcydzieło gatunku) Moby postanowił wyładować swoje frustracje (głównie zmianami na świecie i Donaldem Trumpem) nagrywając żywsze płyty z dużą ilością pretensji w tekstach. Ten album został oddany fanom za darmo jako dopełnienie poprzedniego albumu.
Niestety słychać, że większości są to wręcz odrzuty z poprzedniego wydawnictwa. Album składa się raczej z mniej przyjemnych dla uszu kompozycji. Da się słuchać i np takie "All the Hurts We Made" śmiało mogę polecić, ale jednak wszystkie najlepsze pomysły zostały zużyte na pierwszym wspólnym wydawnictwie z The Void Pacific Choir.

https://www.youtube.com/watch?v=7Vue25YSrlA

2017 Albumy:
1.Mando Diao - Good Times - 10/10
2.Portugal. The Man - Woodstock - 10/10
3.The Killers - Wonderfull, Wonderfull - 9/10
4.Katy Perry - Witness - 9/10
5.Nothing But Thieves - Broken Machine - 9/10*
6.Imagine Dragons - Evolve - 7.5/10
7.RSO - Rise* - 7/10
8.Coma - Metal Ballads Vol. 1 - 6/10
9.Nickelback - Feed The Machine - 6/10
10.Me and That Man - Songs of Love and Death - 6/10
11.Moby - More Fast Songs About the Apocalypse - 5.5/10
12.Happysad - Ciało Obce - 3.5/10
13.Linkin Park - One More Light - 3/10

Skala: 10: Walczy o album roku (nie musi być arcydziełem, musi mi się bardzo podobać i wracam do niego) / 7-9 Dobre lub Bardzo dobre albumy (Zawierają kilka dobrych numerów) / 5-6 Jako album średni (zazwyczaj zawiera perełki) / 3-4 (Znajdują się max 3-4 utwory warte posłucjania) / 1-2 Absolutnie odradzam
01.Stuttgart 2006
02.Lipsk 2008
03.Drezno 2011
04.GDAŃSK 2013!!
Please Wait.....Loading....
Avatar użytkownika
Adrian
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 3924
Dołączył(a): 17 września 2005, o 19:02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Tomker » 14 listopada 2017, o 22:49

z ostatnich nowości wartych zauważenia:

Pink Cream 69 - Headstrong

próbki:
Oglądaj na youtube.com

Oglądaj na youtube.com


Vandenberg's MoonKings - MK II

Oglądaj na youtube.com

Oglądaj na youtube.com
Obrazek
Avatar użytkownika
Tomker
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 6006
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:23
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0
Ulubiona płyta: NJ i AOTL

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Paulska » 15 listopada 2017, o 08:51

Dobre!!!
Na senny poranek w sam raz ;)
Pozdrawiam
Paulska
Paulska
It's My Life
It's My Life
 
Posty: 116
Dołączył(a): 11 czerwca 2013, o 11:22
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0
Ulubiona płyta: These Days

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Tomker » 15 listopada 2017, o 22:42

Paulska napisał(a):Dobre!!!
Na senny poranek w sam raz ;)

To fajnie, że się jeszcze komuś podoba :D W takim razie podzielę się mikroodczuciami :D

na początek PinkCream69:

1. We Bow To None. 6/10
Z całości najbardziej przebija się bardzo melodyjny refren i dobry żywy wokal (obie te cechy staną się dobrą regułą na tym albumie). Świetnie brzmiące bębny, udane wyraziste cięcia gitar i miłe dla ucha kaskadowe solo. I chyba nic poza tym. Będą lepsze utwory od tego openera

2. Walls Come Down. 8/10
Mocny melodyjny hard rock. Z wielką chęcią posłuchałbym tego utworu na koncercie.
Jak bym miał do czegoś porównac to nasuwają mi się skojarzenia z h.e.a.t. (tyle, że mniej elektroniki i ostrzej) i gothard (tyle, że nie ma tu aż tak charakterystycznego wokalu jakim dysponował Lee). Energetyczny kawałek sprawdzający się chocby na rowerze i na siłce :D Aha, dźwięk gitar, wokal, perki taki jak lubię. Gratulacje dla producenta* po raz pierwszy! :) *Dennis Ward (produkował czy miksował niejeden album, ale dla mnie jest znany i tak najbardziej z grania w sekcji rytmicznej współzałożonego przez siebie zespołu... Pink Cream 69!:D

3. Unite And Divide. 7/10
Ostro (oczywiście jak na melodyjny rock, a nie jakies pantery czy inne slayery ;) ). I znowu melodyjnie. (Póki co ) nigdy nie nudzący mnie refren. Silny męski wokal. Solówka akurat nie w moim typie, ale za to długa, nie zcenzurowana jak w "nowoczesnych" produkcjach, no i - co na kolejny plus - całkiem wyrazista. Dobra sekcja rytmiczna i chórki. Utwór świetny na rower czy do samochodu :D (Kolacji przy tym jadał nie będę ;D )

4. No More Fear. 9/10
Jeden z lepszych utworów na płycie. Jest energia w wokalu, jest moc w instrumentach, jest smaczny dodatek w refrenie i solówce.
Zaczynamy w typowym stylu dla rockendrolowej zabawy w sztafecie hard rocka. Potem oczywiście melodyjny refren. Schemat. Nihil novi. Teoretycznie tytuł do zapomnienia, ale i tak będę to słuchał więcej razy niz nowoczesne megahiciory :P
Podsumowując: pomimo tego, że dzisiaj nie jestem w stanie poczuć jakiegos mega sentymentu do tej piosenki - to gdybym dopiero zaczynał zabawę z muzyką, chciałbym zaczynać od takich właśnie piosenek! I czuję, ze po latach miałbym do tego kawałka ogromny sentyment.

05. Man Of Sorrow. 9/10
Pierwsza ballada. Ale nie ckliwie, tylko na ostro.
Kapitalne intro (i równie dobre outro), po którym juz od pierwszego odsłuchu czułem, że będzie ciekawie; że utwór zostanie ze mną na dłużej... Jest bardzo klimatycznie. Styl z jakim zaśpiewał tu Readman pasuje do interpretacji tekstu i instrumentów idealnie. A gdybym miał to porównać do bardziej znanych wokalistów to początek (a potem koniec) jest takim wokalnym skrzyżowaniem Coverdalea z Jani Lanem. Miodzio. Potem supermelodyjny refren. Na myśl przychodzą mi też wpadające w ucho piosenki Damn Yankees. Tyle, że tu jest ostrzej i to wychodzi na dobre

6. Path Of Destiny. 8/10
Intro pokazujące jak powinien brzmieć trash metal w hardrockowej wersji? Mi pasuje, wcale nie uważam, ze ciężej to lepiej :D Bardziej melodyjna wersja Antraxu? Nie mam nic przeciw! :) David raz zdrowo zdziera gardło, raz jedzie na miodzie w refrenach. Rewelka. Sam refren super melodyjny, ocierający się nawet o stylistykę power metalu, co w żadnym stopniu nie przeszkadza, a wg mnie dodaje smaku. Minus jest taki, ze w pewnym momencie utwór robi zbyt prosty nawrót zamiast czyms w tym checkpoincie zaskoczyc. Ale generalnie jest to bardzo fajne połączenie elementów power metalu z trashem do melodyjnego hard rocka.

7. Vagrant Of The Night. 9/10
Gitara bez prądu i od początku czujemy klimat jak by na koncercie unplugged spotkali się Vandenberg z Coverdalem. Wstęp mógłby spokojnie znaleźć miejsce na takim klasyku jak Starkers In Tokyo... Superklimatyczna piosenka. Wokal idealnie dopasowany do instrumentów (lub na odwrót, nie wiem który pomysł, był pierwszy :D) Taką piosenkę śmiało mogłyby zagrać "większe" firmy. Świetnie dopasowana solówka. Wokal miejscami jak ze "starego" Warrant. No i dowód na to, ze wokalista PC69 jest jak wino - nie pamiętam czy w młodości brzmiał tak dobrze :D ; tak dojrzale, ale i rześko

8. Bloodsucker. 6/10
Jeden ze słabszych utworów. Mimo to brzmi całkiem dobrze:)
Dobre riffy (świetnie wyprodukowane, nie ma tu debilnej ściany niepotrzebnych dźwięków, dzięki dobremu miksowi są wpasowane jak dla mnie idealnie), pasujące przydatne chórki, fajna nazwa piosenki (chodzi o komara? ;D ). Ale całościowo średnio. Najmocniejszym ogniwem są mocne męskie riffy, zadziorne wokale i gitarowa solówka

9. Whistleblower. 5-6/10
Taka sobie ta piosenka. Już nawet nie pamiętam jak to leci. Kojarzę tylko świetne wejścia gitar, ich bardzo dobry dźwięk (znowu należą się podziękowania dla producenta) i melodyjność refrenu (ale były lepsze). Gitarowe solo z cyklu tych za którymi nie przepadam. Technika - jak zwykłem nazywać - ruchomych schodów. Fajne outro i jakas taka ospałosć Readmana, który w sumie tylko w końcówce wydał z siebie to co powinien juz wcześniej

10. The Other Man. 7-8/10
Balladka? Wokalista zaczyna dobrą interpretację wokalną historii. Myślę, ze takiego wejścia nie powstydziliby się bardziej utytułowani koledzy z branzy. Dla przykładu ja bym widział z chęcią ten początek chociażby u Skid Row czy Ugly Kid Joe. Szkoda, że później nie ma rozwinięcia akcji i mocnego tupnięcia tylko tylko ten przeciętny refren. Refren i chórki - jak dla mnie - dużo popsuły. Króciótkie gitarowe solo dużo lepsze niż rozwlekłe refreny... No, ale zbyt krótkie by cos tu spróbować namieszać. Mało, albo dużo - w zalezności, kto czego słucha i oczekuje od muzyki

Z wersji "na żywo" wyróżniłbym tylko 2 utwory:

02. Talk To The Moon (Live) 7/10
Typowy german melodic hard rock! :) To by mogli zagrać Bonfire, czy Phantom V. Wokalnie momentami lekkie otarcie się o power metal. I tu też dobrze się to komponuje. Pasują mi takie proporcje

04. Do You Like It Like That (Live). 8/10
Już początek jest jak spojrzenie na ćwierćotwartą szufladę, której zawartość lubię... Nie wiem co jest w melodyjnym hard rocku, że nawet gdy nie oferuje nic nowego to mnie wciąga... :D
"Do You Like it"? Surely I like it. Dla mnie to ulubiona piosenka z koncertowych dodatków tego albumu
Obrazek
Avatar użytkownika
Tomker
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 6006
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:23
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0
Ulubiona płyta: NJ i AOTL

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Smolek » 18 listopada 2017, o 19:03

Obrazek

Belinda Carlisle po latach posuchy, wróciła z nowym albumem studyjnym, zatytułowanym "Wilder Shores". Jest to pierwszy album od 10 lat, od czasu "Voila". Choć w sumie "Voila" nie nazwałbym prawdziwym albumem studyjnym, bo to jest coverowy album z francuskimi klasykami. Więc jakbyśmy cofnęli się do ostatiego prawdziwego albumu studyjnego, to minęło 21 lat! Obawiałem się tego albumu, i to bardzo. Bo zapowiedzi nie zachęcały. Album z mantrami w języku Gurmukhi. WTF? Oczywiście Belinda mówiła, że będzie to wciąż album pop, ale jednak album w takim stylu to jednak było wielkie ryzyko. Okazuje się, że moje obawy były niepotrzebne. Bo album jest bardzo dobry! Mamy trzy angielskojęzyczne piosenki, a pozostałe sześć jest we wspomnianym języku Gurmukhi. I trzy angielskojęzyczne piosenki są jednymi z najlepszych piosenek na albumie. Świetne jest zwłaszcza "Light of My Soul" i akustyczna wersja hitu "Heaven Is a Place on Earth" . Ale pozostałe piosenki w języku Gurmukhi wcale nie są gorsze. "Adi Shakti", "Rakhe Rakhan Har", "Humee Hum Brahm Hum", czy "Aad Guray Nameh" bardzo mi się podobają. Piosenki mają coś w sobie, klimat, instrumenty z bliskiego wschodu, barwę głosu Belindy. Tak w ogóle, Belinda bardzo dobrze brzmi na tym albumie, co jest fajne, bo już ma przecież prawie 60 lat.
Avatar użytkownika
Smolek
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 2582
Dołączył(a): 26 kwietnia 2008, o 12:47
Lokalizacja: Hołowienki
Płeć: Nieokreślona

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Adrian » 19 listopada 2017, o 12:10

The Cranberries - Something Else
Pierwszy z albumów "Best Of" w nieoryginalnej formie, który wrzucam do oceny. Jest to jeden z moich ulubionych zespołów. Posiada kilka kapitalnych kawałków z świetnym klimatem. Zespół postanowił nam je przypomnieć i pokazać w wersji akustycznej. To ciężki pomysł do realizacji. Z jednej strony przerabiając je za mocno można przekombinować tak jak to zrobili Bon Jovi, a z drugiej strony przekładając piosenki 1:1 album będzie trącił nudą i brakiem ambicji. Zespół postanowił na drugi sposób przedstawienie nam swojego dorobku. Większość utworów brzmi jakby zmieniono im tylko warstwę muzyczną na akustyczną, nie dodając nic od siebie. Przez to powstał album który jest przyjemny, z wokalem zbliżonym do oryginału, ale z drugiej strony taki trochę przez to nijaki (jak tysiące innych) i na dłuższą metę lekko nudnawy. Zespół nie poniósł zbyt dużego ryzyka i zrobił album mocno bezpieczny przez co słucha się go dobrze, ale nie daje nam żadnych nowych doznań. Jest jednak idealny do tego, aby leciał sobie w tle przy kolacji lub podczas robienia porządków. Dla miłośników fajna lekka odskocznia. W sumie nic specjalnego, ale słucha się przyjemnie. Na plus nowy utwór "The Glory", który tutaj wręcz wyróżnia się na plus na tle starych hitów. Słychać pomysł i pasję.

Oglądaj na youtube.com


2017 Albumy:
1.Mando Diao - Good Times - 10/10
2.Portugal. The Man - Woodstock - 10/10
3.The Killers - Wonderfull, Wonderfull - 9/10
4.Katy Perry - Witness - 9/10
5.Nothing But Thieves - Broken Machine - 9/10*
6.Imagine Dragons - Evolve - 7.5/10
7.The Cranberries - Something Else - 7/10
8.RSO - Rise* - 7/10
9.Coma - Metal Ballads Vol. 1 - 6/10
10.Nickelback - Feed The Machine - 6/10
11.Me and That Man - Songs of Love and Death - 6/10
12.Moby - More Fast Songs About the Apocalypse - 5.5/10
13.Happysad - Ciało Obce - 3.5/10
14.Linkin Park - One More Light - 3/10

Skala: 10: Walczy o album roku (nie musi być arcydziełem, musi mi się bardzo podobać i wracam do niego) / 7-9 Dobre lub Bardzo dobre albumy (Zawierają kilka dobrych numerów) / 5-6 Jako album średni (zazwyczaj zawiera perełki) / 3-4 (Znajdują się max 3-4 utwory warte posłuchania) / 1-2 Absolutnie odradzam
01.Stuttgart 2006
02.Lipsk 2008
03.Drezno 2011
04.GDAŃSK 2013!!
Please Wait.....Loading....
Avatar użytkownika
Adrian
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 3924
Dołączył(a): 17 września 2005, o 19:02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez prezes1 » 19 listopada 2017, o 12:57

Adrian napisał(a):The Cranberries - Something Else
Jest to jeden z moich ulubionych zespołów. Posiada kilka kapitalnych kawałków z świetnym klimatem.


To szkoda że nie byłeś na koncercie w zeszłym roku. Byli u nas. Była okazja na wspólny browarek...
:)
"Opinions are like assholes...Everybody has one!"
Avatar użytkownika
prezes1
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 2867
Dołączył(a): 4 maja 2010, o 23:48
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0
Ulubiona płyta: These Days i NJ

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Adrian » 20 listopada 2017, o 08:53

Rise Against - Wolves
Rise Against jest jednym z tych zespołów które wydają się, że grają w kółko to samo. Każdy album i co druga piosenka brzmi niemal identycznie. Nie potrafię powtórzyć z głowy ich piosenek. Dlaczego mimo to słucham ich muzyki? Po pierwsze wokalista ma świetny, charakterystyczny wokal z takim jakimś bólem i i żalem w barwie. Po drugie jest w ich piosenkach energia, a większość utworów to szybkie rockery. No i 3 argument to warstwa muzyczna mimo, że brzmi podobnie to brzmi soczyście. Nie za głośno i nie za "surowo". Dlatego znowu sięgam po ich wydawnictwo. Nie będę się rozpisywał co znajdziemy na płycie bo wystarczy obejrzeć klip promujący, który idealnie reprezentuje to co znajduje się na płycie. Album na pobudzenie energii, ale nic poza tym.

Oglądaj na youtube.com


2017 Albumy:
1.Mando Diao - Good Times - 10/10
2.Portugal. The Man - Woodstock - 10/10
3.The Killers - Wonderfull, Wonderfull - 9/10
4.Katy Perry - Witness - 9/10
5.Nothing But Thieves - Broken Machine - 9/10*
6.Imagine Dragons - Evolve - 7.5/10
7.The Cranberries - Something Else - 7/10
8.RSO - Rise* - 7/10
9.Coma - Metal Ballads Vol. 1 - 6/10
10.Nickelback - Feed The Machine - 6/10
11.Me and That Man - Songs of Love and Death - 6/10
12.Rise Against - Wolves - 5.5/10
13.Moby - More Fast Songs About the Apocalypse - 5.5/10
14.Happysad - Ciało Obce - 3.5/10
15.Linkin Park - One More Light - 3/10

Skala: 10: Walczy o album roku (nie musi być arcydziełem, musi mi się bardzo podobać i wracam do niego) / 7-9 Dobre lub Bardzo dobre albumy (Zawierają kilka dobrych numerów) / 5-6 Jako album średni (zazwyczaj zawiera perełki) / 3-4 (Znajdują się max 3-4 utwory warte posłuchania) / 1-2 Absolutnie odradzam[/quote]

To szkoda że nie byłeś na koncercie w zeszłym roku. Byli u nas. Była okazja na wspólny browarek...
[/size] :)

Rok temu nie wiedziałem, że grali, ale chciałem iść w tym roku i byłem blisko decyzji aby jechać, ale coś innego mi wypadło niestety. Browarek wypijemy przed BJ, RSO bądź na zlocie :)
01.Stuttgart 2006
02.Lipsk 2008
03.Drezno 2011
04.GDAŃSK 2013!!
Please Wait.....Loading....
Avatar użytkownika
Adrian
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 3924
Dołączył(a): 17 września 2005, o 19:02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez EVENo » 22 listopada 2017, o 20:06

Nowy Noel już jest na moim dysku i czeka, a że w dniu premiery raczej nie będę miał czasu to chyba go odsłucham już jutro :D Tym bardziej, że mam apetyt na tę płytkę, bo to może być ostatnia dobra propozycja na 2017 rok.

Słucham też po raz kolejny najnowszej płyty Black Country Communion i wciąż jestem pod wrażeniem tego brzmienia. Ciężkie, ambitne, z masywnymi gitarami i charyzmatycznym wokalem. Zupełnie jak w Soundgarden, co przy tegorocznych okolicznościach jest jak zbawienie. Hardrockowa natura. Jeden z kandydatów do albumów roku.
Wesołych świąt!
życzy Radio Epsilon
Avatar użytkownika
EVENo
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 591
Dołączył(a): 9 października 2016, o 13:51
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 666
Ulubiona płyta: New Jersey

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez Adrian » 22 listopada 2017, o 21:56

2.Daria Zawiałow - A Kysz! - 10/10

Daria to piosenkarka, która starała się nagrać płytę już od wielu lat. Stąd jej uczestnictwo w wielu programach typu talent show. Osobiście pamiętam ją z bardzo dobrego wykonania "Radioactive" w X-Factorze. Kiedy usłyszałem Darie w radio/internecie nie skojarzyłem, że to ona. Wszystko dlatego, że w programach śpiewała w klasycznym stylu, a jej single są przedstawicielami nowego nurtu śpiewania rozpowszechnionego u nas najbardziej chyba przez Mele Koteluk. Jest to bardzo charakterystyczny śpiew który oczywiście nie każdemu musi się podobać. Ja go lubię bo jest to powiew świeżości w dobrym tonie. Nawet Kasia Nosowska zaczęła na ostatnich albumach korzystać z tego stylu śpiewu.
Co dostajemy na albumie? Wszystko co ten nowy Indie Popowy nurt może nam najlepszego zaserwować. Wspomniany charakterystyczny śpiew, dopracowane i niebanalne metafory oraz ciekawa i dobrze wystylizowana warstwa muzyczna. Melodie oczywiście chwytliwe. No i takie niemal ludowe wstawki. Całość tworzy ciekawą formę która wpada w ucho. Teksty też są interesujące i dopracowane mimo iż w tego typu stylistyce łatwo o wpadki o czym przekonały się już takie zespoły jak Hurt czy Happysad. Ciekawym zjawiskiem jest to, że czasami zwrotki są bardziej wpadające w ucho niż refreny.
Kocham takie debiuty! Świeże, odważne i z pomysłem na siebie. Jest to najlepszy znany mi debiut na naszym rynku od czasów.. Dawida Podsiadły. Darie mocno wspiera Piotr Rogucki i niestety przykre, że Daria z swoim debiutem przewyższa o klasę swoich doświadczonych kolegów z ich ostatnim wydawnictwem.
Mój ulubiony numer to skupienie, ale tu jest bardzo dużo dobrych kawałków.

Oglądaj na youtube.com


Niestety tylko live, która mocno różni się od oryginału, ale mimo wszysko oddaje klimat piosenki.. no i ta gitara!
Oglądaj na youtube.com




2017 Albumy:
1.Mando Diao - Good Times - 10/10
2.Daria Zawiałow - A Kysz! - 10/10
3.Portugal. The Man - Woodstock - 10/10
4.The Killers - Wonderfull, Wonderfull - 9/10
5.Katy Perry - Witness - 9/10
6.Nothing But Thieves - Broken Machine - 9/10*
7.Imagine Dragons - Evolve - 7.5/10
8.The Cranberries - Something Else - 7/10
9.RSO - Rise* - 7/10
10.Coma - Metal Ballads Vol. 1 - 6/10
11.Nickelback - Feed The Machine - 6/10
12.Me and That Man - Songs of Love and Death - 6/10
13.Rise Against - Wolves - 5.5/10
14.Moby - More Fast Songs About the Apocalypse - 5.5/10
15.Happysad - Ciało Obce - 3.5/10
16.Linkin Park - One More Light - 3/10

Skala: 10: Walczy o album roku (nie musi być arcydziełem, musi mi się bardzo podobać i wracam do niego) / 7-9 Dobre lub Bardzo dobre albumy (Zawierają kilka dobrych numerów) / 5-6 Jako album średni (zazwyczaj zawiera perełki) / 3-4 (Znajdują się max 3-4 utwory warte posłuchania) / 1-2 Absolutnie odradzam
01.Stuttgart 2006
02.Lipsk 2008
03.Drezno 2011
04.GDAŃSK 2013!!
Please Wait.....Loading....
Avatar użytkownika
Adrian
Gdańsk Supporter
Gdańsk Supporter
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 3924
Dołączył(a): 17 września 2005, o 19:02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 0

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez EVENo » 23 listopada 2017, o 20:31

Wow, Noel znów nagrał świetny album. I znowu inny, niż poprzednie. Tym razem klimat jest... jest mi znajomy, ale nie wiem do czego to porównać. Jakbym już słyszał podobną twórczość, ale nie potrafię sobie przypomnieć gdzie. Tak czy siak, płyta znakomita. Dużo ciekawych dźwięków, rytmicznych refrenów, oryginalnych zabiegów i ogółem słychać taką dojrzałość i ambicję w tworzeniu. No a wszystko tak dobre, że zaraz po premierze odpaliłem ją drugi raz. Dobra robota!
Wesołych świąt!
życzy Radio Epsilon
Avatar użytkownika
EVENo
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 591
Dołączył(a): 9 października 2016, o 13:51
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 666
Ulubiona płyta: New Jersey

Re: Najbardziej oczekiwane albumy 2017

Postprzez EVENo » 24 listopada 2017, o 18:44

Wydawało się, że w kwestii EPki roku nikt nie będzie miał wątpliwości, że takową jest "Black Smoke Rising" debiutującej grupy Greta Van Fleet. Okazuje się jednak, że ukazała się groźna konkurencja w postaci "From The Fires"... grupy Greta Van Fleet :D Panowie są chyba coraz bliżej wydania pełnoprawnej płyty, bo na najnowszym wydawnictwie znajdują się cztery piosenki z poprzedniej EPki i cztery nowe. Na upartego, 30 minut to dla niektórych już pełnoprawny album ;)

Mimo to, EPką roku powinno zostać Black Smoke Rising. Takiego szoku na rynku muzycznym dawno nie było i długo może nie być. Ta kapela będzie epicka!
Wesołych świąt!
życzy Radio Epsilon
Avatar użytkownika
EVENo
Have A Nice Day
Have A Nice Day
 
Posty: 591
Dołączył(a): 9 października 2016, o 13:51
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Płeć: Mężczyzna
GaduGadu: 666
Ulubiona płyta: New Jersey

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Muzyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość