Biografia

Cała historia zespołu Bon Jovi zaczyna się od Johna Bongiovi. Syn króliczka Playboya, późniejszej kwiaciarki, oraz fryzjera, jako nastolatek uciekał z lekcji, by zajmować się muzyką. Kończyło się to bardzo złymi stopniami w szkole, ale miało być początkiem wielkiej kariery. W wieku 13 lat grał na fortepianie i gitarze w swoim pierwszym zespołem Raze. W wieku 16 lat, w liceum, wraz z Davidem Bryanem Rashbaumem założył zespół Atlantic City Expressway (z Bryanem stworzy później Bon Jovi). Grali głównie w klubach, choć występy nie były dla nich łatwe – tremie towarzyszyła bowiem czujność przed… policją (mieli po 16 lat, podczas gdy do klubu można wejść dopiero od 21 roku życia). Zespół rozpadł się po odejściu Rashbauma. Wkrótce założył zespół The Rest, który supportował takie znane wówczas zespoły jak Southside Johnny and the Asbury Jukes (z którym współpraca miała być kontynuowana przez następne kilkadziesiąt lat).

Przygoda z The Raze i ACE oraz innymi zespołami zakończyła się na początku lat osiemdziesiątych, gdy John otrzymał pracę w studiu nagraniowym swojego kuzyna, Tony’ego Bongiovi – wtedy bardzo znanej Power Station w Nowym Jorku. Był „chłopcem od wszystkiego” – szorował podłogi, nosił kawę i otwierał drzwi gwiazdom nagrywającym w studiu (ponoć sam Bruce Springsteen postawił kiedyś biedakowi kanapkę z tuńczykiem)…. W międzyczasie pracował także w sklepie obuwniczym.

Podczas, gdy w dzień robił za gońca, John nocą nagrywał swoje pierwsze piosenki. Jego pierwszą profesjonalnie nagraną piosenką było „R2-D2 We Wish You A Merry Christmas” nagrane na świąteczny album Meco pt. „Christmas in the Stars: The Star Wars Christmas Album”. To Tony Bongiovi rekomendował Johna jako wykonawcę tej piosenki. Finansował także lekcje śpiewu kuzyna.

W czerwcu 1982 roku Jon Bon Jovi napisał i nagrał piosenkę „Runaway”. Pomogli mu w tym muzycy sesyjni, tj. gitarzysta Tim Pierce, klawiszowiec Roy Bittan, perkusista Frankie LaRocka oraz późniejszy etatowy basista Bon Jovi Hugh McDonald. Z nagraniem udał się do wielu wytwóni, między innymi Atlantic Records i Mercury. Z tą ostatnią zwiąże się później na 32 lata, ale wtedy wszystkie odrzucały jego nagranie. Los piosenki, a później i kariery Johna odwrócił się, gdy trafił do nowojorskiej stacji radiowej WAPP 103.5FM „The Apple”. Napisał i zaśpiewał dla stacji kilka jingli, a po rozmowie z DJem Chipem Hobartem i szefem promocji Johnem Lassmanen piosenka trafiła na wydawaną przez stację składankę z utworami lokalnych wykonawców. „Runaway” stała się lokalnym hitem. W międzyczasie John został na krótko członkiem zespołu Scandal jako gitarzysta rytmiczny. Wkrótce „Runaway” została podchwycona przez inne siostrzane rozgłośnie.

W 1983 roku John został zauważony przez producenta Dereka Shulmana z Mercury. Wkrótce zaproponował mu kontrakt, więc John rozpoczął formowanie ostatecznego kształtu zespołu. John przypomniał sobie o koledze z ACE, Davidzie Bryanie Rashbaumie, który rzucił studia medyczna dla zespołu. Zwerbował także basistę Aleca Johna Sucha i perkusitę Hectora „Tico” Torresa, który miał już za sobą uznane występy live, między innymi z Chuckiem Berrym. Był zarazem doświadczonym muzykiem sesyjnym. Występował też z Aleciem w zespole The Phantom’s Opera. Z kolei rola gitarzysty przypadła sąsiadowi i wielkiemu przyjacielowi Jona, Dave’owi „The Snake” Sabo, który później założył zespół Skid Row.

W takim składzie występowali początkowo jako John Bongiovi And The Wild Ones oraz Johny Electric – swój pierwszy występ dali w klubie Fast Line w New Jersey. Wkrótce ich drogi skrzyżowały się z Richiem Samborą, gitarzystą wcześniej wystepującym z Joe Cockerem, Mercy czy Message, a także będącym świeżo po castingu do zespołu Kiss. Sambora uznał, że pasuje do grupy młodego Johna i sam zgłosił się na przesłuchanie. Początkowo John był przeciwny dołączeniu Richiego do zespołu, jednak po wspólnym zagraniu kilku piosenek stwierdził natychmiast: „OK, You’re in.”. Tym samym Sambora zajął miejsce Sabo, który nigdy nie został oficjalnym członkiem zespołu.

Niedługo potem David Rashbaum jako swoje nazwisko sceniczne przyjął swoje drugie imię – Bryan, a John Bongiovi zmienił oficjalnie nazwisko na Jon Bon Jovi – podczas pierwszych koncertów publiczność skandowała „Bon Jovi” wymawiając włoskie nazwisko Johna. Teraz już jako Jon Bon Jovi nadal poszukiwał nazwy dla zespołu. Wśród propozycji podawano już wcześniej używane Johny Electric. Pamela Maher, podwładna Doca McGhee, pierwszego managera zespołu, zasugerowała, aby nazwać zespół po prostu Bon Jovi, od nazwiska lidera, podobnie jak inne zespoły, np. Van Halen. Ta opcja niespodobała się muzykom, jednak z czasem została zaakceptowana.

W styczniu 1984 roku ukazał się pierwszy album grupy o roboczym tytule „Tough Talk”, z którego zrezygnowano, i na okładce zostało samo Bon Jovi. Album był niejednolity muzycznie, gdyż słychać było na nim ballady („She Don’t Know Me”), ale i utwory zahaczające o metal („Roulette”). Nie wątpliwie była to płyta żywiołowa i to się słuchaczom podobało – choć początkowo sprzedawała się niespecjalnie, w liczbie około 50 tys. egzemplarzy. Album trafił do pierwszej czterdziestki Billboard Hot 100. Bon Jovi ruszyli w trasę koncertową po Stanach, wyjechali do Europy, pojawili się też w Japonii. Otwierali koncerty największych ówczesnych sław, takich jak Scorpions, ZZ Top, czy Kiss.

Jon Bon Jovi z zespołem

Jon Bon Jovi z zespołem

Nie był to jednak sukces, jakiego oczekiwał zespół i wytwórnia – zaraz po zakończeniu trasy, Bon Jovi ponownie weszli do studia, by nagrać swój drugi album. Atmosfera podczas nagrań była dość nieciekawa – tak jak prywatna sytuacja chłopaków – i to słychać na albumie. Każdy z członków zespołu miał wtedy problem ze swoją kobietą.

Atmosfera nagrań była nie tylko dołująca, ale i… gorąca. Stąd nazwa albumu – „7800° Fahrenheit” (temperatura, w której topią się skały, ewentualnie temperatura wulkanu przy erupcji). Płyta ujrzała światło dzienne w roku 1985 i nie zyskała dużego uznania. Krytycy zbywali Bon Jovi komentarzami „metal dla grzecznych dziewczynek”, a miłośnicy zespołu nie byli zachwyceni nowym albumem. Album zajął 37 miejsce na liscie Billboard 200 i uzyskał status złotej płyty. Mimo dośc słabych recenzji zespół udał się w trasę. W maju 1985 roku zespół występowal w Japonii i Europie, a także supportował zespół Ratt podczas trasy po USA. Chociaż trasa była całkiem udana – wytwórnia o mało nie zrezygnowała z dalszej współpracy. W zespół więcej zainwestowano, niż dzięki niemu zyskano.

Grupa zupełnie zmieniła współpracowników – nową płytę wyprodukował Bruce Fairbain – mało znany amerykański producent, a jego rodak, również niezbyt jeszcze popularny, Bob Rock, został inżynierem dźwięku (za parę lat wyprodukuje słynny album Metallici). Ograniczono liczbę muzyków sesyjnych, a Jonowi i Richiemu w tworzeniu tekstów pomógł Desmond Child, profesjonalny autor.

Trzeci album Bon Jovi powstał w Vancouver – po nagraniu płyty zespół nie miał tam najlepszej reputacji. Byli, jak sami teraz mówią, „niezłymi bałaganiarzami”. Niemal każdy wieczór spędzali w klubach ze striptizem, co miało niemały wpływ na nazwę albumu. Podczas jednej z takich wizyt, Bon Jovi obserwowali nagie tancerki, polewające ciało wodą z mydłem… W pewnym momencie Doc McGhee wpadł na pomysł: „Chłopaki, co sądzicie o tytule „Slippery When Wet”? (Śliski gdy mokry).

Bon Jovi ery Slippery When Wet

Bon Jovi ery Slippery When Wet

Pozostał jeszcze tylko jeden problem – mimo dobrego producenta, grupie trudno było wybrać z 30 nagranych piosenek te, które ostatecznie znajdą się na płycie. Pomogli im w tym… młodociani bywalcy pizzerii. Zespół poprosił grupę dzieciaków, tzw. „Pizza Parlour Jury” i puścił im po kolei piosenki, obserwując przy tym ich reakcje. Właśnie dzięki tej młodzieży, na „Slippery When Wet” znalazło się ostatecznie 10 takich, a nie innych utworów. „Slippery When Wet” trafiło na sklepowe półki w sierpniu 1986 roku. Pierwszym promującym tę płytę singlem było „You Give Love A Bad Name”. Stał się on pierwszym prawdziwym hitem zespołu, zajął pierwsze miejsce w Stanach na liście najlepiej sprzedających się singli, a dzięki następnej wydanej piosence, „Livin’ On A Prayer” cała płyta zawędrowała równie wysoko. Piosenka zaś stała się niemal hymnem i do tej pory jest najbardziej charakterystycznym utworem Bon Jovi. Chłopaki stali się niekwestionowanymi królami rocka „made in America”. Obie piosenki trafiły na pierwsze miejscie Billboard Hot 100, dostały wiele nagród, podobnie jak i sam album. W ramach promocji, Bon Jovi wyruszyli w swoje pierwsze wielkie torunee.

Kolejnym singlem z płyty było „Wanted Dead Or Alive”. Sukces tej piosence zapewniło wykonanie jej w 1989 roku na gali rozdania MTV Video Music Awards. Wyjątkowość tego wykonania polegała na tym, że Jon i Richie po prostu usiedli na stołkach barowych ze swoimi gitarami akustycznymi – jak na tamte czasy była to zupełna nowość. Tak właśnie Bon Jovi zapoczątkowali koncerty „MTV Unplugged”.

Jeszcze w czasie trwania trasy koncertowej, Jon zaczął mieć problemy z głosem. Na szczęście, dzięki zatrudnieniu instruktora śpiewu, udało się dokończyć tournee i zacząć pracę nad czwartą płytą.

Bon Jovi ery New Jersey

Bon Jovi ery New Jersey

Mogłoby się wydawać, że po wydawaniu trzech płyt rok po roku i trzech trasach koncertowych, zespołowi należałby się odpoczynek. Wręcz przeciwnie – ponownie weszli do studia, by nagrać kolejny krążek pod roboczym tytułem „Sons Of The Bitches” (pol. Sukinsyny; tytuł później wykorzystany w lekko zmienionej formie jako gra słów „Sons Of Beaches” w jubileuszowym wydaniu). Po pewnym zastanowieniu, postanowili nadać mu jednak tytuł „New Jersey”. Płyta stała się niemal z miejsca kolejnym sukcesem zespołu – tym razem wspięła się na sam szczyt list przebojów po dwóch stronach oceanu. Kolejne single: „Bad Medicine”, „Born To Be My Baby”, czy „I’ll Be There For You” okupowały pierwsze miejsca list przebojów.

Bon Jovi swoim zwyczajem, ponownie ruszyli w trasę. Podczas „Jersey Syndicate” zagrali ok. 250 koncertów na całym świecie. Jednym z najważniejszych momentów tego tournee był występ wraz z innymi amerykańskimi rockowymi zespołami w ZSRR na Moscow Peace Festival. Zresztą, „New Jersey” był pierwszym oficjalnie wydanym amerykańskim albumem w Związku Radzieckim.

Kolejnym ważnym wydarzeniem był potajemny ślub 29 kwietnia 1989 r. Jona ze swoją szkolną miłością, Dorotheą Hurley w Wedding Chapel w Las Vegas.

Mimo, że trasa wypadła świetnie, po ostatnim koncercie, zagranym w Meksyku, jak powiedział sam Jon, „pięciu facetów wsiadło do pięciu samolotów i poleciało do pięciu różnych miejsc”. Po 5 latach wspólnego obracania się po spirali sukcesu i 16 miesiącach koncertowania po całym świecie Bon Jovi mieli po prostu dość siebie nawzajem. Muzycy było wicieńczeni fizycznie i psychicznie. Działalność zespołu została zawieszona.

To było coś zbyt dużego i zbyt dobrego, żeby to tak po prostu zakończyć.
– mówi teraz Richie Sambora. Zanim zespół ponownie zagrał razem, minęło trochę czasu. Spory konflikt zrodził się między Jonem i Richiem, który, jakby nie patrzeć, czuł się niedoceniany.

W ciągu następnych dwóch lat, Richie wydał swój pierwszy solowy album, „Stranger In This Town”, a Jon krążek z piosenkami zainspirowanymi filmem „Młode Strzelby II” – „Blaze Of Glory”. Tytułowa piosenka z tej płyty została nagrodzona Złotym Globem i nominowana do Oscara. Jon przy okazji pojawił się w filmie na całe osiem sekund.

Niedługo potem, zmęczony karierą muzyczną Jon wybrał się z rodziną i przyjaciółmi (między innymi z Dociem McGee) w podróż po Stanach na motocyklach. Wrócił nieco odmieniony, ściął włosy (jak często się żartuje, przypalił je sobie na grillu u sąsiada, Bruce’a Sprengsteena) i postanowił, że chce tworzyć muzykę razem z zespołem. Jon zerwał współpracę z wieloletnim managerem Dociem McGhee, który w jego ocenie traktował grupę jako maszynkę do zarabiania pieniędzy nie licząc się z ich zdaniem. W październiku 1991 roku wszyscy muzycy spotkali się na Karaibach, gdzie podjęto decyzję o formalnej reaktywacji grupy. Członkowie zespołu wyrzucili z siebie wszystkie troski i doszli do porozumienia. 

Po tych rozmowach wszyscy wręcz odetchnęli, dosłownie „Wooh” i już było OK.
– wspominał później Jon.

Bon Jovi ery Keep The Faith

Bon Jovi ery Keep The Faith

W styczniu 1992 roku wraz z producentem Bobem Rockiem udali się do studia Vancouver Little Mountain nagrywać kolejny album. „Keep The Faith” ukazał się w 1992 roku. Bon Jovi, chcąc sprawdzić, czy ich fani wytrwali z nimi, zagrali w ramach promocji parę koncertów w klubach. Bilety zostały sprzedane co do jednego, co utwierdziło grupę w postanowieniu zorganizowania trasy koncertowej. „Keep The Faith” odniosło całkiem duży sukces, podobnie jak wielkie tournee zespołu.

Na koncertowaniu upłynął im cały rok i zaczął się następny – 1994, który jest ważną datą w historii zespołu z dwóch powodów. Pierwszy, to 10-lecie istnienia Bon Jovi, drugi – odejście Aleca Johna Sucha z zespołu. Hipotezy dotyczące jego odejścia są różne, ale jedno jest pewne: Alec złamał wewnętrzną zasadę zespołu o omawianiu problemów w grupie i nie komentowaniu ich na zewnątrz – opisał swój żal na łamach jednego z czasopism. Poza tym, reszta Bon Jovi zaczęła skarżyć się na jego grę – fałszował w studiu (co jeszcze dało się jakoś ukryć) i, co gorsza, na koncertach. Początkowo, przyjaciele z zespołu współczuli mu, potem zaczęli współczuć samym sobie – grają przecież dla milionów, aż tu nagle słychać fałsz… Niezależnie od powodów, Alec odszedł z grupy, a Bon Jovi postanowili mimo to, uczcić jakoś 10-lecie. Chceli wydać nowy, studyjny album, ale Bruce Fairbain nie miał wolnych terminów (po wyprodukowaniu „Slippery When Wet” i „New Jersey” stał się wziętym producentem). Postanowili więc uczcić to w nieco inny sposób – wydali okolicznościową składankę „Cross Road – The Best Of Bon Jovi”. Znalazło się na niej 13 dobrze znanych i lubianych przebojów zespołu i dwie całkiem nowe piosenki (nagrane jeszcze z Aleciem) – „Someday I’ll Be Saturday Night” i „Always”. Ta druga stała się ogromnym przebojem, szczególnie w stacjach radiowych. Zyskała miano jednej z najlepszych ballad wszechczasów.

W tym samym roku, Richie Sambora ożenił się z aktorką Heather Locklear.

Niemal od razu po wydaniu „Cross Road” panowie ponownie wzięli się do pracy – tym razem już z nowym basistą, Hughem McDonaldem (który do tej pory nie jest jednak pełnoprawnym członkiem zespołu). Nagrywanie materiału na nowy krążek trwało bardzo długo – Jon nie zaakceptował pierwszej wersji i trzeba było wszystko nagrywać od nowa. Dziennikarze, którzy mieli okazję obserwować ich przy pracy i posłuchać fragmentów nowych kompozycji uznali, że album „These Days” wynosi ich na rockowy Olimp! Ostatni szlif dali krążkowi Jon i Richie (po raz pierwszy po części także jego producenci), którzy przebywali w studiu nawet po 20 godzin na dobę.

Bon Jovi ery These Days

Bon Jovi ery These Days

Efektem ciężkiej pracy jest właśnie płyta „These Days”, wydana ostatecznie w 1995 roku. Promowało ją pięć singli, z których jedynie umiarkowanym sukcesem stała się piosenka „This Ain’t A Love Song”. Mimo tego, cały album był całkiem popularny, a wielu fanów uważa go za najlepszy w dorobku zespołu. Uzupełnieniem promocji, była oczywiście trasa koncertowa. Bon Jovi znów dali blisko 250 koncertów na całym świecie. Pobili rekord publiczności zebranej na koncercie na stadionie Wembley w Londynie, który został sfilmowany i uzupełnił wideografię zespołu jako „Live From London”.

Objeżdżanie całego świata trwało do końca 1996 roku. Po zakończeniu trasy każdy z muzyków zajął się swoją solową karierą muzyczną lub realizował się w innych dziedzinach. W odróżnieniu od poprzedniej przerwy w działalności zespołu, tym razem Bon Jovi zawieszono świadomie po rozmowach wewnątrz grupy. W tym czasie Tico ożenił się z topmodelką Evą Herzigovą (z którą dość prędko się rozwiódł) i oddał się nowej pasji: malarstwu i rzeźbie. David komponował na potrzeby teatru. Richie wydał w 1998 roku swój drugi solowy album „Undiscovered Soul”. Jon także wydał solową płytę – „Destination Anywhere” w 1997 roku i grał w filmach.

Panowie spotkali się ponownie, choć na krótko, na przełomie 1998 i 1999 roku i to w niepełnym składzie –  bez Davida, który leczył się z powodu bardzo poważnej rany dłoni. Nagrali piosenkę i teledysk „Real Life” do filmu „ED TV”.

Bon Jovi ery Crush

Bon Jovi ery Crush

Zespół wszedł do studia po prawie czterech latach przerwy w działalności – w 1999 roku. Obserwowali ich przy tym fani – w studiu umieszczono mnóstwo kamer, z których obraz przekazywany był na oficjalną stronę internetową zespołu. Początkowo, płyta miała nazywać się „Sex Sells”, ale zmieniono nazwę na „Crush”.

„Crush” wydano w maju 2000 roku, a pierwszym promującym go singlem było „It’s My Life”. Piosenka odniosła ogromny sukces – była najlepiej sprzedającym się singlem roku w wytwórni, zdobywał szczyty list przebojów nie tylko w najważniejszych krajach których listy są najbardziej cenione (Wielka Brytania, Niemcy czy Australia), ale także w krajach, w których do tej pory nie odnosili sukcesów, jak Indie, Liban, Słowenia, czy Peru. W Polsce „It’s My Life” nie osiągnęło szczytu, ale piosenka była największym hitem roku 2000 w naszym kraju, co potwierdziły różne noworoczne podsumowania stacji radiowych. Miliony nastolatków (i nie tylko) zainteresowało się zespołem – dzięki temu, grono fanów znacznie się powiększyło. Sukces płyty „Crush” przerósł oczekiwania zespołu. Krytyka zgodnym tonem wychwalała płytę chwaląc zespół za umiejętność odnalezienia się z nowym brzmieniem w zupełnie innych czasach. Płytę można śmiało uznać za prekursorkę późniejszych poprockowych dokonań innych artystów. Wraz z sukcesem na listach zespół dostał wiele nominacji (w tym pierwsze dla nich nominacje Grammy), a gdy Eminem wygrał statuetkę MTV Europe Music Awards za album roku powiedział, że wygrać z Bon Jovi to wielki sukces dla niego. Następne single „Say It Isn’t So” i „Thank You For Loving Me” nie odniosły wielkiego sukcesu, chociaż były popularne. Zespół odbywał występy w najróżniejszych miejscach (np. wręczenie nagrody Nobla). Sam album sprzedał się w ponad 7 milionach egzemplarzy, mimo wielkiego w tamtym czasie boomu na na darmowe nielegalne ściąganie muzyki z internetu.

Po zakończeniu promującej album trasy koncertowej, fani oczekiwali kolejnego singla z „Crush”. Wcześniej zapowiedziano, że będzie to piosenka „One Wild Night”. Jednak oczekiwanie przedłużało się. Bon Jovi znów pozwolili sobie na chwilę „oddechu” – Jon zagrał w kilku filmach, a reszta zespołu zajęła się swoim życiem prywatnym. Niespodziewanie zamiast singla w 2001 roku wydali płytę „One Wild Night Live 1985-2001” – pierwszy album koncertowy w historii zespołu. Singlem promującym była piosenka „One Wild Night 2001” – w odmienionej aranżacji niż znana wcześniej z „Crush” wersja. Zespół znów ruszył w trasę, która była ogromnym sukcesem – wystąpili między innymi na ceremonii zakończenia Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City.

W studiu spotkali się ponownie na początku 2002 roku, by nagrać napisane przez Jona i Richa piosenki – wiele z nich, zainspirowanych atakami z 11 września 2001 r., które miały miejsce niemal na ich oczach.

Bon Jovi ery Bounce

Bon Jovi ery Bounce

Jesienią 2002 ukazał się album „Bounce”, a wcześniej, promujący go singiel „Everyday”. Trasa koncertowa „The Bounce Tour” zakończyła się latem 2003. Niemal od razu po jej zakończeniu, Bon Jovi mieli zamiar nagrać album akustyczny z największymi przebojami zespołu. Jednak w czasie nagrywania, plany nieco się zmieniły i płyta, która z założenia miała być akustyczna, stała się zbiorem kompletnie zmienionych hitów kapeli. Stąd też tytuł „This Left Feels Right” – The Greatest Hits… With A Twist”. Płyta ukazała się również w wersji limitowanej z dołączonym DVD, zawierającym piosenki z akustycznego występu AOL Sessions. Jedynym koncertem promującym płytę, był występ w Borgata Hotel Casino w Atlantic City, który wydany został na DVD w 2004 roku. Płyta, jako twór dla fanów, nie była komercyjnym hitem.

Tenże 2004 rok przyniósł również dwa ważne wydarzenia w historii zespołu. Pierwsze, to oczywiście nadejście 20 urodzin grupy (są opinie, że Bon Jovi powstało w 1983 roku, ale oficjalnie przyjmuje się rok wydania pierwszej płyty, czyli 1984 roku). Kolejna, mniej spodziewana informacja, to przekroczenie „magicznej” liczby 100 milionów sprzedanych płyt. Oba te wydarzenia zespół połączył za sprawą boxsetu „100 Million Bon Jovi Fans Can’t Be Wrong”. Wydawnictwo to zawiera oficjalnie 5 płyt – 4 CD z 38 wcześniej niepublikowanymi piosenkami (które z różnych powodów nie znalazły się na wydanych wcześniej przez grupę płytach) oraz 12 znanymi już, ale nie znajdującymi się na płytach utworami (np. demo „Temptation”), natomiast DVD zawiera wypowiedzi zespołu i kilka fragmentów z życia grupy, które wcześniej nie były opublikowane. Warto jeszcze odnotować, że w roku tym, Bon Jovi otrzymali prestiżową nagrodę – „Award Of The Merit” na gali MTV American Music Awards – za wkład włożony w amerykańską muzykę rozrywkową.

W lipcu 2005 roku zespół uczestniczył w „Live8” – koncercie charytatywnym zorganizowanym przez Boba Geldofa. Koncert ten zorganizowano dokładnie 25 lat po pierwszym, legendarnym, koncercie „Live Aid” w 1980 roku. 2 lipca 2005 roku koncerty „Live8” odbyły się w kilku miastach świata. Bon Jovi wystąpili w Filadelfii, zagrali 3 piosenki.

Bon Jovi ery Have A Nice Day

Bon Jovi ery Have A Nice Day

Ostatniego dnia sierpnia 2005 roku na gali World Music Awards zespół został uhonorowany Diamond Award dla twórców, którzy sprzedali ponad 100 milionów swoich płyt. Nagroda ta została wręczona dopiero czwarty raz w historii.

We wrześniu 2005 roku ukazała się kolejna studyjna płyta zespołu – „Have A Nice Day”. Album sprzedawał się bardzo dobrze – pierwsze miejsce na światowej i europejskiej liście oraz w wielu krajach jak np. Japonia, Australia, Austria, Holandia. Dodatkowo płyta zadebiutowałą na drugim miejscu listy Billboard uzyskując najlepszy debiut zespołu (później pobity). Płyta „Have A Nice Day” była trzecią płytą Bon Jovi, która zajęła pierwsze miejsce w Japonii w pierwszym tygodniu sprzedaży (wcześniej „Cross Road” oraz „These Days”). Takim wyczynem mogli pochwalić się tylko The Beatles. Pierwszym singlem z płyty było tytułowe „Have A Nice Day”, które dotarło do czołówki w wielu krajach. Drugi singiel, „Welcome To Wherever You Are” z bardzo klimatycznym klipem niestety nie został zauważony. 2 listopada 2005 rozpoczęła się światowa trasa koncertowa Have A Nice Day Tour, która okazała sie ogromnym sukcesem zajmując trzecie miejsce w rocznym podsumowaniu Billboardu za 2006 rok (około 120 mln zysku – 2 miliony sprzedanych biletów). Trasa zakończyła się fenomenalnymi koncertami w New Jersey na Giants Stadium w lipcu 2006 roku. Podczas koncertów wraz z zespołem występowali Bobby Bandiera (gitara rytmiczna) oraz Jeff Kazee (keyboard) – obaj znani z zespołu Southside Johnny and the Asbury Jukes, a także ze wcześniejszych występów solowych Jona Bon Jovi. Od tego czasu aż do 2015 roku Bobby Bandiera występował jako gitarzysta rytmiczny podczas wszystkich tras koncertowych i większości występów grupy. Sam zespół Southside Johnnego bywa przez Bon Jovi podawany jako mający wpływ na ich muzykę. Jon Bon Jovi wystąpił na jednej z ich płyt. Zespoły wystąpiły też razem podczas trasy Southside Johnny and the Asbury Jukes w 1990 roku.

14 listopada 2006 roku zespół Bon Jovi został przyjęty do brytyjskiej Galerii Sław: UK Music Hall Of Fame. W międzyczasie trzeci singiel stał się dla zespołu historyczny. Na amerykańskim wydaniu płyty zamieszczono piosenkę „Who Says You Can’t Go Home” w wersji country z udziałem wokalistki zespołu Sugarland Jennifer Nettles. Klip do tej piosenki otrzymał w kwietniu 2006 r. nagrodę „CMT Music Awards” dla najlepszego teledysku roku. Na wydaniu europejskim znalazła się za to wersja rockowa – z osobnymi dwoma klipami. Utwór z Jennifer Nettles zajął pierwsze miejsce na liście Billboard Country. Za sprawą tego wydarzenia Bon Jovi stali się pierwszym rockowym zespołem w historii, który zdobył szczyt listy muzyki country. Piosenka zdobyła także wiele wyróżnień: w styczniu 2007 roku nagrodę People Choice Award, a 11 lutego Bon Jovi otrzymało pierwszą w swojej historii nagrodę Grammy (kategoria „Best Colaboration With Vocals”). Kiedy trasa „Have A Nice Day Tour” zmierzała ku końcowi Jon Bon Jovi ogłosił, że z powodu tak dobrego odbioru piosenki w stylu country następny album zespołu także zostanie nagrany w tym stylu.

Bon Jovi ery Lost Highway

Bon Jovi ery Lost Highway

Zaraz po zakończeniu trasy „Have A Nice Day Tour” zespół udał się do stolicy muzyki country – Nashville. Tam wraz z kilkoma innymi zaproszonymi artystami (LeAnn Rimes, Big & Rich) oraz z dwójką producentów (Duff, Shanks) powstawał nowy materiał. Teksty były inspirowane wszystkimi wydarzeniami z ostatnich dni i lat w życiu zespołu. Większość z nich to smutne wydarzenia dotyczące klawiszowca (Bryan) i gitarzysty (Sambora). Obaj stracili swoich ojców, a także rozwiedli się po kilku latach wspólnego życia ze swoimi żonami. Nagrywanie płyty posuwały się bardzo szybko, ale nie uniknięto poślizgu – premiera która miała odbyć się w lutym przesunęła się na czerwiec. 20 marca 2007 ukazał się pierwszy singiel z następnej płyty – „(You Want To) Make A Memory”. Ta nastrojowa ballada pokazała, że cały album nie będzie jednak tak zbliżony do country jak zapowiadano. Mimo ubogiej promocji piosenka zadebiutowała bardzo wysoko na liście sprzedaży singli elektronicznych Billboardu i miała najwyższy debiut na ogólnej liście Billboardu w historii zespołu.

W zależności od regionu płyta „Lost Highway” została wydana od 11 do 21 czerwca 2007 roku (w polskich sklepach kilka dni wcześniej). Album okazał się sporym sukcesem. Zespół zadebiutował z ilością 292 tysięcy sztuk ustanawiając swój rekord sprzedanych płyt w debiucie, a zarazem był to ich pierwszy album który trafił w pierwszym tygodniu na szczyt listy Billboard. Po 19 latach płyta Bon Jovi znalazła się na pierwszym miejscu w Stanach. W drugim tygodniu sprzedano 489 tysięcy kopii. Dodatkowym sukcesem płyty jest doprowadzenie zespołu na szczyt listy w Japonii co oznaczało, iż Bon Jovi stał sie jedynym zespołem spoza tego kraju, który umieścił cztery swoje płyty na szczycie.

Promujący płytę koncert w Puerto Rico musiał odbyć się bez udziału gitarzysty (Sambora) gdyż musiał on udać się na kurację do kliniki odwykowej (problemy z alkoholem). Krótko po premierze Bon Jovi zagrali także koncerty w 02 Arena w Londynie, gdzie 24 tysiące biletów wysprzedały się w ciągu jednej minuty, oraz na „Summerfest” w Millwaukee. 7 lipca 2007 r. wystąpili na koncercie „Live Earth” w New Jersey dając wspaniałe show i porywając publiczność. Bez wątpienia był to najlepszy występ na tym obiekcie tamtego dnia, a i jeden z najepszych w całym „Live Earth”. Zespół zagrał 5 piosenek – „Lost Highway”, „It’s My Life”, „Wanted Dead Or Alive”, „Who Says You Can’t Go Home” i „Livin’ On A Prayer”. Występ zespołu zapowiedział organizator imprezy Al Gore. Od listopada 2007 do lutego 2008 zespół koncertował w Stanach, Kanadzie i Japonii robiąc małą przerwę na występ jako główna gwiazda na dorocznym „Royal Variety Performance” w Liverpoolu, występując przed Królową Brytyjską. Od 25 października do 4 listopada 2007 r. dali dziesięć koncertów w Prudential Center w Newark, NJ.

Jako drugi singiel z albumu wybrano piosenkę tytułową „Lost Highway”, a w Kanadzie „Summertime”, jednak nie doczekały się one poważnej promocji. Trzecim singlem została piosenka „Till We Ain’t Strangers Anymore” z udziałem LeAnn Rimes. Utwór wydano równolegle na albumach Bon Jovi i Rimes. W międzyczasie grupa został nominowana do nagród Grammy w dwóch kategoriach: Best Pop Performance By A Duo Or Group With Vocals oraz Best Pop Vocal Album. Niestety zespół nie zdobył nagród. W marcu 2008 roku najnowszy singiel nominowano do nagród Academy of Country Music w kategorii Vocal Event of The Year.

Kolejnym singlem została piosenka „Whole Lot of Leavin'”, która doczekała się klipu, ale także nie była dostatecznie promowana. W maju i czerwcu 2008 r. zespół wystepował w Europie, między innymi po raz pierwszy od „Bounce” w Hiszpanii. W lipcu rozpoczęła się ostatnią część trasy – po USA.

Podczas „Lost Highway Tour” zespół zaprezentował utwory, rzadko grane na żywo po trasie promującej krążek „These Days”, nastąpił powrót do takich utworów jak „Hey God”, „I Believe”, „Lie To Me”, „This Ain’t A Love Song”, „Dry County”, czy nawet „Bed Of Roses” i „Always” wykonywanych w oryginalnych wersjach, co było przyjmowane przez fanów z wielką radością. Podczas części trasy obejmującej Amerykę Północną, podczas niektórych koncertów piosenkę „I’ll Be There For You” wykonywał sam Jon razem z pomocą gitarzysty Richiego Sambory, który od lat wykonywał ten utwór samodzielnie. Podczas wielu stadionowych koncertów, zespół grał bardzo długie set listy, niektóre z nich dochodziły do niemal 3 godzin, obejmując około 26 piosenek, w tym bisów, w które wchodziło nawet 7 piosenek. Jednak jedną z największych niespodzianek europejskiej części trasy i trasy jako całości, było wykonanie „Stick To Your Guns” z albumu „New Jersey” na koncercie w Amsterdamie, po tym jak Jon Bon Jovi zauważył 17 banerów trzymanych przez fanów w pierwszym rzędzie, na których wypisane były słowa piosenki. Podczas koncertów z zespołem występowała także skrzypaczka Lorenza Ponce.

Po zakończeniu europejskiej części trasy „Lost Higway Tour”, zespół przeniósł się ponownie do Stanów Zjednoczonych, aby w spektakularny sposób zakończyć jedną z najlepszych tras w ich karierze. Bon Jovi dali darmowy koncert w Central Parku w Nowym Jorku, a parę dni później koniec trasy uwieńczyli dwoma koncertami w legendarnej nowojorskiej hali Madison Squere Garden – 14 i 15 lipca 2008 roku – z których zapowiadane było wydawnictwo DVD upamiętniające oba koncerty. Po koncertach pojawiły się głosy zachwytu nad aktualną formą zespołu i wokalną Jona, np. po wykonaniu piosenki „Always” wielu fanów „przecierało oczy ze zdumienia” i w żartobliwy sposób pytali się, kto przestawił maszynę czasu i przeniósł ich z powrotem do 1995 roku, a to mówi samo za siebie w jak świetnej kondycji znajdował się Jon i reszta zespołu.

Richie Sambora i Jon Bon Jovi w 2008 roku

Richie Sambora i Jon Bon Jovi w 2008 roku

Podsumowując całą trasę i jej aspekt finansowy, pierwsze 22 koncerty osiągnęły 44,1 miliona dolarów, co ustawiło Bon Jovi na 11. miejscu najlepiej sprzedających się tras koncertowych w 2007 roku. Podczas drugiej część trasy obejmującej 38 koncertów w Ameryce Północnej, zespół zainkasował 56,3 milionów dolarów. Podczas trzeciej części trasy zespół zagrał dla ponad 966 000 osób, natomiast podczas czwartej części w Europie, podczas 22 koncertów ich występy obejrzało łącznie ponad milion osób. Łączne dochody z trasy zamknęły się w kwocie 129 milionów dolarów, w tym zarobionych 16.6 milionów dolarów podczas 10 koncertów otwierających halę Pruderial Center w Newark oraz pozostałych 112,4 milionów zarobionych podczas pozostałych koncertów na trasie, co pozwoliło zająć zespołowi Bon Jovi pierwsze miejsce na liście Billboard najlepiej sprzedających się tras koncertowych w 2008 roku. Natomiast całość zysków z biletów osiągnął poziom 227 milionów dolarów, a zespół sprzedał ponad 2,157,675 biletów. Na następnych miejscach Billboardu znaleźli się tacy artyści jak 2. Bruce Springsteen (204.5 mln $), 3. Madonna (162 mln. $), 4. The Police (150 mln. $), 5. Celine Dion (91 mln. $).

Po zakończeniu trasy Lost Higway Tour zespół udał się na odpoczynek, jednak wcale nie przestało być o nim głośno. Spe12kulowało się, że to właśnie Bon Jovi ma największą szansę, aby w 2009 roku wstąpić do zaszczytnego Rock and Roll Hall Of Fame, niestety zespół po raz kolejny musiał obejść się smakiem, gdyż nawet nie znalazł się w gronie nominowanych. W listopadzie 2008 roku, Jon wraz z Richiem zasiedli do pisania piosenek na album „Greatest Hits”, które początkowo Jon planował wydać w 2009 roku. Proces pisania piosenek nie był jednak prosty, twórcom brakowało konkretnego tematu, z którego mogliby czerpać inspirację, niedługo potem jednak świat miał się zmienić i to bardzo, a razem z tym dać inspirację do pisania piosenek. Światowy kryzys finansowy, który spowodował gwałtowny wzrost bezrobocia w USA oraz problemy świata, natchnęły Jona i Richiego na tyle, że napisali ponad 20 nowych piosenek, co spowodowało zaniechanie wydania albumu „Greatest Hits”, a wypuszczenie na świat całkiem nowego studyjnego krążka.

W międzyczasie, Bon Jovi zostało przyjęte do New Jersey Hall Of Fame, a Jon wraz z Richiem do zaszczytnego Song Writers Hall Of Fame, jako uhonorowanie i docenienie tej dwójki jako wybitnych autorów piosenek. Bon Jovi nagrało również cover piosenki „Stand By Me”, wraz z Irańskim piosenkarzem Andym Madadiane. Piosenka miała być wiadomością dla społeczności Iranu, jako akt solidarności z nimi. Jon w trakcie owego utworu, zaśpiewał nawet fragment w języku perskim. Sam utwór był do ściągnięcia bezpłatnie w internecie.

Pozostali członkowie grupy w czasie pisania nowych piosenek przez Jona i Richiego, swoimi prywatnymi sprawami i projektami. Klawiszowiec Bon Jovi David Bryan stworzył musical pod tytułem „Toxic Avenger”.

Bon Jovi ery The Circle

Bon Jovi ery The Circle

Jon wraz z Richiem zapowiadali, że nowa płyta będzie powrotem do rockowego grania, a jej producentem będzie John Shanks, który był producentem na dwóch poprzednich krążkach Bon Jovi.

W czerwcu 2009 roku, światło dziennie ujrzała pierwsza piosenka z nowego albumu, którego tytuł wówczas jeszcze nie był znany, było to „Work For The Working Man”, zaprezentowana w wersji akustycznej na Entertainment Industry Foundation at the National Conference for Service and Volunteering. Także w czerwcu Obie O’Brien, podał informację, że nowy album jest ukończony w 75%, tak więc premiera zbliżała się wielkimi krokami. Również w czerwcu Bon Jovi wystąpili na festiwalu Summerfest.

Z biegiem czasu było udostępnianych coraz więcej informacji na temat nowej płyty Bon Jovi oraz innych wydawnictw związanych z obchodami 25-lecia istnienia zespołu. Miał zostać wydany film dokumentalny pod tytułem „When We Where Beautifull”, książka pod tym samym tytułem (wydana później w polskiej wersji językowej pod patronatem naszego fanklubu), jak i wyczekiwane przez fanów DVD z koncertów w Madison Square Garden. Wreszcie także podany został tytuł płyty – „The Circle”, a także data premiery – 10 listopada.

Wedle informacji jakie zostały podane, przez osoby ściśle współpracujące z Bon Jovi, część piosenek napisanych i nagranych podczas sesji nagraniowych, zostało zatrzymane przez frontmena z New Jersey  na krążek „Greatest Hits”.

19 sierpnia 2009 r. stacje radiowe w Ameryce Północnej otrzymały singiel, promujący nowy, jeszcze nienieniedostępny krążek, była to piosenka „We Weren’t Born To Follow”. Klip do utworu powstał parę tygodniu po ukazaniu się nowej piosenki. Sam utwór został nagrany jako ostatnia podczas sesji nagraniowej. Mówi o tym, że nastał czas, aby powstać z kolan po nagłym ciosie, który otrzymał świat po kryzysie i trzymać się tego w co się wierzy. Klip do utworu został wydany 14 października 2009 r. Zespół występuje w nim na jednym z nowojorskich dachów, a za członkami zespołu widoczne są drapacze chmur. Klip jest mieszanką, pomiędzy graniem przez zespół piosenki, przerywaną co chwila przez różne obrazy i filmy z przeszłości, które nawiązują do tematu utworu. W wideoklipie ukazane jest między innymi: obalenie muru berlińskiego, Lance Armstrong wygrywający Tour de France, wystrzelenie pierwszego statku kosmicznego w kosmos, Chiński Mur, protest na pekińskim Tiananmen Square w 1989 roku i słynny obraz pojedynczego człowieka, który próbuje stanąć na drodze czołgu, obrazy prezydenta Obamy oraz jego poprzedników, księżna Diana w Afryce, Martin Luter King podczas przemówienia „Miałem sen” czy protest przeciwko zmianom klimatycznym na świecie.

Grafika promocyjna The Circle Tour

Grafika promocyjna The Circle Tour

Po wydaniu piosenki wielu fanów narzekało na solówkę Richiego Sambory, którą zagrał w owym utworze. Richie zapoznając się z opiniami fanów oraz po konsultacjach z Jonem Bon Jovi, zdecydował się nagrać nową wersję, która miała pojawić się na „The Circle”. Nowa solówka pojawiła się także w klipie do „We Weren’t Born To Follow”. Richie poprzednią solówkę tłumaczył tym, że był akurat w nastroju na Beatlesów i zagrał bardzo melodycznie w ich stylu. Utwór został także wykorzystany do promowania Major League Baseball 2009.

Gdy do premiery „The Circle” zostało już naprawdę niewiele czasu, internet zalewały fale nieprawdziwych informacji na temat setlisty „The Circle” jak i światowej trasy promującej nowy krążek.

Początkowa data premiery – 10 listopada – została przyspieszona w różnych częściach świata, w Ameryce Północnej pozostała taka sama, natomiast w Niemczech premiera miała miejsce już 30 października, w Wielkiej Brytanii 4 listopada, w Japonii 6 listopada. Pozostałe państwa – tak jak USA – 10 listopada. Wydano także wersję z dodatkową płytą z dokumentem „When We Were Beautifull” ukazującym zespół podczas ostatniej trasy „Lost Highway Tour”, którego reżyserem był Phill Griffin. Książka pod tym samym tytułem miała premierę 3 listopada, natomiast DVD z Madison Square Garden w sklepach ukazało się 23 listopada 2009 r.

Zespół promował płytę podczas wielu występów telewizyjnych w Japonii oraz Anglii występując z piosenką „We Weren’t Born To Follow”, udzielając licznych wywiadów telewizyjnych i radiowych oraz grając mini koncerty, dla nielicznych osób, które wygrały wejściówki podczas różnych konkursów. Bon Jovi wystąpili również podczas obchodów rocznicy obalenia Muru Berlińskiego 9 listopada 2009 roku wykonując utwór „We Weren’t Born To Follow” przy Bramie Brandenburskiej.

Bon Jovi jeszcze przed wydaniem płyty ogłosili część trasy promującej nowy album. Ogłoszono amerykańską część trasy – liczne miasta od początku 2010 roku, oraz część trasy po Europie – Bon Jovi w 2010 roku zagrali kilkanaście koncertów w londyńskiej hali O2, koncert w Paryżu, Hadze i Madrycie (na festiwalu Rock In Rio). W maju 2010 roku zagrali również 3 koncerty otwierające nowy stadion drużyny New York Giants i Jets – New Meadowlands Stadium. W sumie zespół ma zagrać około 130 koncertów w 30 krajach.

3 grudnia 2009 roku zespół został nominowany do Grammy Awards 2010 w kategorii: „Best Pest Pop Duo or Group With Vocals” za utwór „We Weren’t Born To Follow” z albumu „The Circle”, ale statuetki po raz kolejny nie zdobył. Grupa wystąpiła za to na samej gali wręczenia nagród (31 stycznia 2010 r.) z towarzyszeniem Jennifer Nettles grając „We Weren’t Born To Follow”, „Who Says You Can’t Go Home” oraz wybrane przez fanów w głosowaniu „Livin’ On A Prayer”. Sam występ należy zaliczyć do udanych, szczególnie pod względem formy głosu Jona Bon Jovi, która w licznych występach w programach telewizyjnych od początku roku nie zawsze była dobra.

22 stycznia 2010 r. ukazał się drugi singiel promujący płytę – „Superman Tonight” z ciepło przyjętym teledyskiem. W międzyczasie Jon Bon Jovi wziął udział w nagraniu charytatywnego singla „Everybody Hurts” na rzecz ofiar trzęsienia ziemi na Haiti.

31 lipca 2010 r. zakończyła się pierwsza część trasy „The Circle Tour”. Zespół zagrał 67 koncertów prezentując w sumie 94 piosenki. Trasa okazała się ogromnym sukcesem medialnym jak i kasowym.

W sierpniu 2010 roku Richie Sambora potwierdził datę wydania płyty Greatest Hits – 9 listopada 2010 r. 27 sierpnia podczas przerwy w trasie „The Circle Tour” zaprezentowano pierwszą z czterech nowych piosenek, które miały znaleźć się na albumie – „What Do You Got?” – jednocześnie singiel promujący wydawnictwo. Wcześniej, podczas jednego z koncertów, zaprezentowano utwór „This Is Our House”, jednak nie znalazł się on na kompilacji. Można go było jednak pobrać zamawiając album w przedsprzedaży. Producentem singla został Howard Benson.

Na przełomie września i października podczas kontynuowanej trasy koncertowej zespół wystąpił w kilku państwach Ameryki Łacińskiej, między innymi w Peru, Chile i na Kostaryce. Ostatnie koncerty w tych krajach zespół dał wiele lat temu.

Bon Jovi ery Greatest Hits

Bon Jovi ery Greatest Hits

Ostatecznie singiel „What Do You Got?” wydano w Europie 15 października 2010 roku. Płyta „Greatest Hits” dostępna była w dwóch odmianach: dwu- i jednopłytowej. Ostatecznie wydana w Europie 29 października, a w Stanach 9 listopada. Równocześnie z ukazaniem się płyty na rynku pojawiło się DVD „Greatest Hits – The Ultimate Video Collection”, na której znalazły swoje miejsce największe hity zespołu w wersjach live na wideo. Zespół wydał także swoją kompilację na czterech płytach LP oraz na pendrive’ie.

7 listopada 2010 r. podczas gali MTV European Music Awards 2010 w Madrycie zespół odebrał wręczaną po raz pierwszy nagrodę „Global Icon” dla gwiazd, które trwale wpisały się do kultury masowej. W międzyczasie, podczas przerwy w trasie, zespół pojawiał się na kilku promocyjnych klubowych koncertach oraz w programach telewizyjnych i radiowych. Koniec roku 2010 roku stał pod znakiem trasy koncertowej w Japonii, Australii i Nowej Zelandii. Dość nieoczekiwane 8 grudnia najnowsze wydawnictwo osiągnęło status złotej płyty w Polsce! Warto przypomnieć, że ostatnim albumem, który osiągnął status złotej płyty w naszym kraju, był album „Crush” z 2000 roku, który wtedy przekroczył ilość 50 000 egzemplarzy.

Tuż przed Nowym Rokiem 2011 składanka „Greatest Hits” osiągnęła nakład 2 milionów egzemplarzy. W Wielkiej Brytanii rozeszło się do tego czasu ponad pół miliona krążków, co zapewniło albumowi status platynowej płyty. Kompilacja pokryła się platyną również w Finlandii, Nowej Zelandii oraz na Tajwanie. W Australii, Kanadzie i Irlandii uzyskała status podwójnej platynowej płyty, a w Japonii, Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Norwegii, Szwecji, Portugalii, Belgii, Indonezji, Czechach, na Węgrzech i w Polsce krążek zdobył status złota.

W podsumowaniu roku 2010 magazyn Billboard nadał grupie Bon Jovi miano „Top Touring Act of 2010”. Zespół otrzymuje ten tytuł po raz drugi w ciągu trzech lat. Do tej pory udało się to jedynie The Rolling Stones oraz The Grateful Dead. Tegoroczne koncerty formacji przyniosły największy dochód. Rozpoczęta w lutym 2010 roku trasa „The Circle Tour” przyciągnęła 1,5 miliona fanów i przyniosła zysk wysokości 146 milionów dolarów. Poprzednia trasa koncertowa, promująca album „Lost Highway” była, według magazynu Billboard, najbardziej dochodową serią koncertów 2008 roku.

Styczeń i początek lutego 2011 to czas przerwy w trasie „The Circle Tour”. Członkowie zespołu często uczestniczyli w różnych koncertach charytatywnych, np. cykliczne „”JBJ & Friends”. W okresie tym bardzo często pojawiały się też informacje idące pośrednio, lub bezpośrednio w wywiadach od muzyków zespołu, mówiące o zawieszeniu działalności na okres jednego do kilku lat zaraz po zakończeniu trasy. W jednym z wywiadów kolejny raz pojawiła się informacja od Richiego Samobory o jego planach wydania trzeciej solowej płyty. Pod koniec stycznia Jon Bon Jovi rozpoczął zdjęcia do kolejnego filmu z jego udziałem – „New Year’s Eve”. Na początku lutego premierę miał klip do drugiego singla z „Greatest Hits” – piosenki „No Apologies”. Sam singiel nie doczekał się promocji. Piosenkę bardzo rzadko można było usłyszeć w stacjach radiowych. Nie wydano także płyty z piosenką.16

Następna część trasy rozpoczęła się 9 lutego koncertami w USA i Kanadzie i trwała do końca marca. Trasa była kontynuowana w USA w maju. Podczas 13 ostatnich koncertów trasy gitarzystę Richiego Samborę zastępował Phil „X” Xenidis w związku z koniecznością poddania się Samobory leczeniu w klinice odwykowej.

W czerwcu i lipcu zespół udaje się do Europy gdzie odwiedzi takie państwa jak Rumunia, Turcja, Włochy czy Chorwacja – nie odwiedzane przez zespół od wielu lat. Trasa zakończyła się wielkim sukcesem.

Pod koniec maja 2011 roku zapowiedziano, że trzecim i ostatnim singlem z albumu będzie „The More Things Change”, jednak informacje te nie potwierdziły się. Za to 6 września 2011 roku wydano singiel „This is Our House” (w formie Digital Download) mający promować zespół podczas przerwy w nagraniach i trasach koncertowych. W październiku w artykule na stronach Island Def Jam pojawiła się informacja o trwających rozmowach o wydaniu nowego albumu w 2013 roku.

Po zakończeniu trasy koncertowej zespół skoncentrował się na działaniach o charakterze promocyjnym i charytatywnym. W połowie października 2011 r. pojawiła się informacja o trwających nagraniach do kolejnej solowej płyty gitarzysty Richiego Sambory. 10 listopada Bon Jovi wygrali nagrodę publiczności Billboard Touring Awards za trasę koncertową „Bon Jovi Live 2011”. W pozostałych kategoriach (Top Tour / Top Draw) zespół musiał uznać wyższość zespołu U2, którego trasa koncertowa „U2 360°” stała się największą trasą koncertową w historii.

Na przełomie 2011 i 2012 roku coraz częściej pojawiały się informacje na temat nowej solowej płyty Richiego Sambory. Na wiosnę 2012 Richie rozpoczął swoją przygodę z Twitterem, gdzie często zamieszczał informacje o stanie pracy nad albumem – między innymi zdjęcia ze studia. Producentem nagrań został Luke Ebbin. W międzyczasie, tj. w okresie od maja do lipca 2012 r. zespół dawał pojedyncze występy na festiwalach w USA i Kanadzie.

Na przełomie czerwca i lipca do sieci wypłynęły niezmiksowane nagrania płyty solowej Sambory – zostały jednak bardzo szybko usunięte. Ogłoszono także tytuł płyty: „Aftermath of the Lowdown”, oraz datę premiery – 4 i 18 września 2012 r. Na początku lipca Richie za pomocą swojej strony internetowej udostępnił do pobrania bezpłatnie piosenkę „Every Road Leads Home To You”, do której wkrótce opublikowano teledysk. W październiku i listopadzie odbyła się trasa koncertowa „Every Road Tour” promująca „Aftermath of the Lowdown”. W Europie Richie zagrał w Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Następnie przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmuszony był odwołać część koncertów z powodu choroby gardła.

W połowie roku Jon Bon Jovi poświęcił się pracom nad soundtrackiem do filmu „Stand Up Guys” z Alem Paciono i Christopherem Walkenem w rolach głównych. Jon na podstawie scenariusza napisał dwie piosenki: „Not Running Anymore” oraz „Old Habits Die Hard”. Soundtrack z tymi piosenkami wydano 20 listopada 2012 roku, a premiera filmu zapowiadana jest na styczeń 2013 r. Do piosenki „Not Running Anymore” nakręcono w październiku 2012 r. teledysk.

Pod koniec sierpnia 2012 roku Jon Bon Jovi podczas „Fan Club Trip 2012” zdradził, że nowa płyta zespołu będzie nazywać się „What About Now”, zostanie wydana w marcu 2013 roku. Pierwszy singiel – piosenka „Because We Can” zostanie wydana w styczniu 2013 r. Producentem, jak w przypadku trzech ostatnich albumów grupy, został John Shanks.

W październiku i w listopadzie 2012 r. fanów zelektryzowała wiadomość o nowej trasie koncertowej w 2013 roku: „Because We Can Tour”. Ogłoszono daty koncertów w USA i Kanadzie (luty – kwiecień 2013 r.) i Europie (maj – czerwiec 2013 r.). Wśród ustalonych występów znalazła się Polska.

27 listopada 2012 r. wydano drugi w historii zespołu album koncertowy pt. „Inside Out”. Album wydano tylko w wersji cyfrowej do pobrania z iTunes i innych serwisów z muzyką. Zawieral piosenki  nagrane podczas tras promujących albumy „Lost Highway” oraz „The Circle”.

12 grudnia 2012 roku zespół wystąpił podczas eventu „12.12.12” – charytatywnego koncertu na rzecz ofiar huraganu Sandy. Poza Bon Jovi wystąpili także między innymi The Rolling Stones, Paul McCartney i Bruce Springsteen, który zagrał razem z Bon Jovi kilka piosenek. W grudniu poinformowano także o nominacji piosenki „Not Running Anymore” do Złotego Globu.

7 stycznia 2013 roku wydano cyfrowo pierwszy singiel pt. „Because We Can”. Pod koniec stycznia 2013 r. odbył się w Stuttgarcie koncert inaugurujący nową płytę. Na przełomie stycznia i lutego zaprezentowano teledysk. Po raz pierwszy w historii zespołu zdarzyło się by do jednej piosenki nakręcono kilkuczęściowy teledysk, którego kolejne odsłony sukcesywnie umieszczano w internecie.

Na początku lutego 2013 r. podano daty wydania płyty:  8 marca 2013 w Australii, 12 marca w Stanach Zjednoczonych, w Polsce 11 marca. 

„What About Now” to dwunasty album studyjny zespołu. Został wyprodukowany przez Johna Shanksa. Warto nadmienić, że WAN zadebiutował na pierwszym miejscu w USA, gdzie sprzedaż sięgnęła 101 tys.  kopii w pierwszym tygodniu po premierze. Album  zadebiutował także na pierwszym miejscu listy Billboard 200. „What About Now” stał się trzecim z rzędu, a piątym w karierze zespołu albumem, który dotarł na pierwsze miejsce w USA (pozostałe „krążki” Bon Jovi, którym się to udało to  „The Circle” i „Lost Highway”). Projekt graficzny płyty został powierzony słynnemu, chińskiemu artyście Liu Bolinowi.  Zaprezentowano go fanom 10 stycznia 2013. Okładka przedstawia 4 członków zespołu, którzy za pomocą specjalnych efektów zostali „wmalowani” w obraz, na którym możemy zauważyć m.in. żołnierza z bronią, który wspina się  po górze trzymając żółto-niebieską flagę, ręce owinięte bandażami, głowę kobiety, róże oraz znak graficzny zespołu tzw. heart&dagger.

Because_We_Can_The_Tour-300x3009 lutego 2013 r. koncertem w Uncasville, nie bez problemów, rozpoczyna się trasa koncertowa. Początek światowego tournée upływa zespołowi pod znakiem śnieżyc jakie nawiedziły w tamtym czasie Connecticut. Jest to pierwsza z wielu przeszkód jakie zespół napotka będąc w trasie, od problemów z nagłośnieniem poprzez inne drobne niedogodności natury technicznej.

14 marca 2013 r, zespół Bon Jovi pojawił się w popularnym, amerykańskim talent show stacji telewizyjnej FOX pt. American Idol by zaprezentować wszystkim wykonanie Because We Can.

Poczynając od drugiego dnia kwietnia 2013 r. aż do końca trasy koncertowej zespół musiał radzić sobie bez Sambory, który opuścił zespół z bliżej niesprecyzowanych powodów osobistych. Jon ponownie zwrócił się do Phila X z prośbą o zastąpienie Richiego tak, by nie trzeba było odwoływać pozostałych zaplanowanych występów na trasie. Pierwszym koncertem bez Sambory był show w kanadyjskim Calgary w Scotiabank Saddledome.

Pierwszy w historii zespołu koncert w Polsce, 19.06.2013, PGE Arena, Gdańsk       

Projekt flagi na koncert w Gdańsku

Projekt flagi na koncert w Gdańsku

Koncert Bon Jovi w Polsce to wydarzenie, na które polscy fani czekali przez długie lata. Wielokrotne próby sprowadzenia zespołu do kraju zawsze spełzały jednak na niczym. W 2000 roku, przy okazji krótkiej wizyty zespołu w naszym kraju, Jon obiecywał, że powrócą do nas w czerwcu by dać koncert z prawdziwego zdarzenia. Na spełnienie tej obietnicy musieliśmy czekać jednak aż 13 lat, chociaż sam miesiąc który był nam zapowiedziany okazał się strzałem w dziesiątkę! To właśnie 19 czerwca 2013 roku było dane wszystkim fanom w Polsce gościć zespół w Gdańsku, na stadionie PGE Arena. Organizatorami całego przedsięwzięcia byli: agencja Prestige MJM oraz Arena Gdańsk Operator. To im zawdzięczamy fakt, że zespół Bon Jovi w końcu zawitał do naszego kraju! Koncert zespołu okrzyknięty został najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem muzycznym w Polsce. Podczas upalnego, czerwcowego wieczoru na stadionie PGE Arena bawiło się 31 167 widzów. Żywiołowo reagująca publiczność została nagrodzona wyśmienitym show, a przyjęcie zespołu zorganizowane przez fanów pod przewodnictwem polskiego, autoryzowanego fanklubu Bon Jovi wyraźnie spotkało się z pozytywnym odbiorem zespołu.

Tico Torres opuścił zespół na kilka koncertów by poddać się operacji wycięcia wyrostka robaczkowego. Na krótko (od 20.09 do 06.10.2013 r.) „The Hitman” został zastąpiony przez Richego Scannellę, perkusistę Kings of Suburbia, pobocznego projektu Jona Bon Jovi.

Zespół Bon Jovi podczas długiej i wyczerpującej trasy odwiedził pięć kontynentów. Koncertował od 10 lutego 2013 do 17 grudnia 2013. Najwięcej szans na zobaczenie Bon Jovi na żywo mieli mieszkańcy Ameryki Północnej (61 koncertów). Zespół dał 25 koncertów w Europie, 7 w Australii, 5 w Ameryce Południowej, 2 w Azji i Afryce. Łącznie w 2013 r. muzycy z New Jersey wystąpili 102 razy.

Fani w Walii mieli okazję obejrzeć swoich idoli po raz pierwszy od 2001 r. i koncertu w ramach „One Wild Tour”. Pierwszy raz od 1995 roku i trasy „These Days Tour” muzycy z Bon Jovi odwiedzili Afrykę podczas dwóch występów w Republice Południowej Afryki. Na trasie znalazły się także państwa, które zostały odwiedzone po raz pierwszy tj. Bułgaria i Polska. Trasa zajęła pierwsze miejsce w corocznym zestawieniu Top 100 Mid Year Worldwide Tours. „Because We Can – The Tour” wygenerowała zysk rzędu 142.1 miliona dolarów (pod uwagę brano jedynie sześćdziesiąt występów).

Musiało upłynąć trochę czasu od zakończenia trasy by podczas jednego z prywatnych, solowych koncertów w Las Vegas Jon przyznał, że zbyt pospieszył się z wyruszeniem w trasę nie dając wystarczająco dużej ilości czasu członkom zespołu na regenerację sił. Ten błąd boleśnie dał o sobie znać podczas trasy. Jon dodał także, że po raz pierwszy w karierze jego domowa nieobecność odbiła się na życiu rodzinnym. Swój wywód zakończył słowami:

Jeśli to jest już koniec Bon Jovi, jestem szczęśliwy, że zeszliśmy ze sceny będąc na szczycie.
Richie Sambora nawiązał bliższą współpracę z Orianthi – gitarzystką australijskiego pochodzenia. Od tego czasu zespół liczy trzech oficjalnych członków: Jon Bon Jovi, Davida Bryana i Tico Torressa.

Okładka "Burning Bridges"

Okładka „Burning Bridges”

Rok 2014 był rokiem 30 rocznicy powstania zespołu. Z tej okazji światło dzienne ujrzało nowe wydawnictwo okolicznościowe – specjalne wydanie albumu „New Jersey”. Trzypłytowe wydanie zawierało krążek „New Jersey” oraz „New Jersey: Sons Of Beaches” (pisownia oryginalna) z dodatkową zawartością w postaci zremasterowanych i odświeżonych wersji demo utworów, które finalnie nie znalazły się na pierwotnej wersji płyty. Wydawnictwo zamykała płyta DVD z teledyskami z „New Jersey” oraz filmem „Access All Areas: A Rock & Roll Odyssey”.

W listopadzie 2014 r. Jon Bon Jovi potwierdził, że jest w trakcie tworzenia nowych utworów. Nowy studyjny album Bon Jovi został zapowiedziany na 2016 r.

W listopadzie 2014 r. Jon Bon Jovi w wywiadzie dla  Showbiz 411 zapytany o odejście Sambory powiedział: „Odszedł, nie ma go. Bez urazy.” Sam Sambora w wywiadzie dla „Life” powiedział:

Nie ma już we mnie urazy. Kocham Jona, i nadal widzę możliwość powrotu. Jest jeszcze kilka spraw, którę chcę – muszę – zakończyć. (…) Widzę jeszcze rok z innymi dla mnie priorytetami.

Pod koniec lipca 2015 roku zupełnie niespodziawanie ogłoszono, że 21 sierpnia zostanie wydany nowy album zespołu. Album z nowym, nigdy wcześniej nie publikowanym materiałem, miał być czymś w rodzaju podziękowania dla fanów, jednak tytuł płyty, „Burning Bridges” (ang. Paląc Mosty) można rozumieć jako zerwanie z przeszłością zespołu, gdzie może chodzić o zerwanie współpracy z Samborą, a także z wytwórnią Mercury Records (Universal Music Group). Zespół miał podpisany kontrakt na określoną liczbę płyt – „Burning Bridges” wypełniło te postanowienia. Zespół był związany z wytwórnią od 32 lat. Jak powiedział Jon Bon Jovi w wywiadzie z sierpnia 2015 r. dla Billboardu:

Całe życie związany byłem z tą wytwórnią – 32 lata. Nie ma innego muzyka, który byłby tak długo związany z Mercury, czy jak się w tym tygodniu tam nazywają. Ale mój kontrakt się wypełnia, i tyle.

"Oficjalne" Bon Jovi we wrześniu 2015 roku

„Oficjalne” Bon Jovi we wrześniu 2015 roku

Przed wysłaniem płyty do sklepów udostępniono do odsłuchania na kanale YouTube wszystkie piosenki w postaci tzw. lyric video. Płytę wydano bez nadmiernej promocji, mimo to w wielu stacjach radiowych można było usłyszeć singiel „Saturday Night Gave Me Sunday Morning” – jedyną kompozycję na płycie, której współautorem był Sambora. Partie gitarowe zagrał John Shanks, który wraz z Jonem wyprodukował płytę. Sam materiał został odebrany przez fanów z mieszanymi uczuciami. Za zdecydowanie słaby został określony poziom wokalu Jona.

Mimo wydania albumu „Burning Bridges” zapowiadany na 2016 rok zupełnie nowy krążek studyjny był nadal potwierdzany przez zespół. Miał być promowany światową trasą koncertową.

We wrześniu 2015 roku zespół rozpoczął krótką trasę koncertową odwiedzając między innymi Indonezję, Tajwan, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Izrael. Planowane były także pierwsze w historii zespołu koncerty w Chinach, jednak zostały one odwołane przez władze komunistyczne. Jako powód podano między innymi pokazywanie przez zespół podczas wizualizacji na koncertach czy w teledyskach Dalaj Lamy czy protestów na placu Tiananmen. Podczas trasy wraz z Jonem, Tico, Davem, Hugh oraz Phillem X występował także Matt O’Ree, który zastąpił z bliżej nieokreślonych powodów Bobbiego Bandierę.

Pod koniec września 2015 roku podczas konferencji prasowej w Kuala Lumpur Jon Bon Jovi wyjawił szczegóły na temat najnowszego studyjnego wydawnictwa zespołu. Tytuł miał brzmieć „This House Is Not For Sale”. Motywem przewodnim wydawnictwa miała być integralność zespołu i refleksja na temat jego ewolucji na przestrzeni całej kariery. Jon podkreślił, że będzie to też powrót do korzeni zespołu, w czym miało pomóc m. in. nagrywanie w studiu Avatar Studios, wcześniej znanym jako The Power Station, gdzie jeszcze samotnie tworzył „Runaway”. Za prawdopodobną datę premiery zapowiedziano marzec 2016 r. Data ta została szybko zdementowana. W międzyczasie swój kolejny musical pt. „Chasing The Song” wystawiał David Bryan.

Podczas trasy na przełomie września i października 2015 r. Jon Bon Jovi miał wyraźne problemy z głosem. Miał trudności z zaśpiewaniem wysokich dźwięków – był bardzo wspierany wokalnie przez resztę zespołu.

This House Is Not For Sale

Okładka singla „This House Is Not For Sale”

Od początku 2016 roku pojawiały się kolejne szczegóły dotyczące albumu. Producentem kolejny raz został John Shanks (wspólnie z Jonem). Mimo wcześniejszego zakończenia współpracy z Mercury Records to właśnie ta wytwórnia została wydawcą.  Na przełomie lipca i sierpnia podano datę premiery pierwszego singla oraz teledysku – piosenki tytułowej „This House Is Not For Sale” – na 12 sierpnia 2016 r. 5 sierpnia 2016 r. zaprezentowano okładkę singla. Było to duże zaskoczenie dla fanów, gdyż na zdjęciu zespołu poza Jonem, Davidem i Tico są także Phil X oraz Hugh. Teledysk został odebrany bardzo dobrze przez fanów. Jego realizacją zajęła się Indrani Pal-Chaudhuri – reżyser i fotograf indiańsko-kanadyjsko-brytyjskiego pochodzenia, najbardziej znana ze współpracy z Davidem Bowie przy okładce do albumu „Heathen” oraz z teledysku do piosenki „Valentines Day”. Był to jej pierwszy teledysk dla Bon Jovi. Piosenka „This House Is Not For Sale” natomiast kojarzyła się z niedawnymi utworami, np. z płyt „Have A Nice Day” oraz „Because We Can”, a nie, jak zapowiadano, z powrotem do muzycznych korzeni zespołu. Porównując do „Burning Bridges” zdecydowanie lepiej wypadał wokal Jona. 12 sierpnia podano także datę wydania albumu – 21 października 2016 r. (została później zmieniona).

Tego samego dnia wydany miał zostać największy boxset w historii zespołu. „Bon Jovi: The Albums” to 25 płyt winylowych zawierających wszystkie dotychczas wydane albumy zespołu (łącznie z „This House Is Not For Sale” i innymi, nigdy na takim nośniku nie dostępnymi; z wyjątkiem kompilacji i płyt koncertowych), dwa albumy solowe Jona Bon Jovi oraz jedną płytę z dodatkami (zawierającą między innymi „Always” oraz „Someday I’ll Be Saturday Night”, które znalazły się pierwotnie na „Cross Road”). Ostatecznie premierę boxsetu przesunięto na luty 2017 r. Zupełnie niezależnie w październiku i listopadzie 2016 r. wydano reedycję już wcześniej wydanych na winylu płyt oraz wprowadzono do sprzedaży te nigdy na winylu nie wydane – jako oddzielne pozycje.

Pod koniec sierpnia 2016 r. do publicznej wiadomości podano tracklistę albumu oraz bonusy wersji. 9 września rozpoczęto sprzedaż online drugiego singla pt. „Knockout”. Spotkał się on z dużo chłodniejszym przyjęciem fanów niż THINFS. Później potwierdzono także, że album zostanie wydany w postaci longplaya na winylu. W połowie września rozpoczęły się zdjęcia do kolejnych klipów: „Knockout”, „Come Up To Our House”, „New Years Day” i innych. Ogłoszono także daty czterech występów promocyjnych (we współpracy z serwisem TIDAL), które odbyły się w Red Bank (New Jersey) Londynie, Toronto, oraz, w Nowym Jorku. Ten ostatni transmitowany był live za pośrednictwem serwisu TIDAL.

1 października 2016 r. odbył się pierwszy z koncertów promocyjnych. Zespół zagrał wszystkie piosenki z nowego albumu. Z zespołem występował John Shanks (gitara) oraz Everett Bradley (instrumenty perkusyjne). 5 października do sieci trafił fragment kolejnej piosenki pt. „Born Again Tommorow” (jej sprzedaż online ruszyła dwa dni później). Tego samego dnia ogłoszono pierwsze daty „This House Is Not For Sale Tour”, która rozpoczyna się w lutym 2017 roku w USA.

Na początku października nieznacznie przesunięto datę premiery – na 4 listopada 2016 r. 13 października 2016 r. odbyła się premiera teledysku do utworu „Knockout”, którego reżyserem był Alex Howard. 28 października 2016 r. premierę miał teledysk do piosenki „Labor Of Love”, a 3 listopada do „Come On Up To Our House”.

Podczas Billboard Touring Conference and Awards (9 listopada 2016 r.) kolejny już raz Bon Jovi zostali uhonorowani nagrodą na występy na żywo. Tym razem zespół odebrał statuetkę „Legend Of Life” za docenienie osiągnięć koncertowych Bon Jovi na przestrzeni lat. Jak przywoływano podczas konferencji: „Bon Jovi podczas swojej kariery sprzedali bilety warte ponad 1 bilion dolarów, a przeciągu ostatnich 6 lat trzykrotnie wygrali zestawienie najbardziej dochodowych tras.” Bon Jovi otrzymując tą nagrodę dołączyli do takich legend jak Bob Seger, Lionel Richie, Elton John czy Neil Diamond.

Po tygodniu sprzedaży album „This House Is Not For Sale” znalazł 129 tysięcy nabywców w USA, z czego tysiąc w formie cyfrowej. Pozwoliło to na zajęcie 1 miejsca na liście Billboard 200 – szósty raz w historii zespołu (wcześniej „What About Now” w 2013 r., „The Circle” w 2009 r., „Lost Highway” w 2007 r., „New Jersey” w  w 1988 r. oraz „Slippery When Wet” w  1986 r.). 17 listopada album zadebiutował na 34 miejscu polskiej Oficjalnej Listy Sprzedaży OLIS. Tego samego dnia opublikowano teledysk do „Scars On This Guitar”.

22 listopada ogłoszono, że 16 grudnia ukaże się kolejne wydawnictwo, tj. trzecia w historii zespołu płyta koncertowa (po „One Wild Night: Live 19985 – 2001” i „Inside Out”). Album pt. „This House Is Not For Sale – Live from The London Palladium” zawierał tylko utwory z ostatniego studyjnego albumu nagrane podczas koncertu promocyjnego w Londynie z 10 października 2016 r. Sam album nie był specjalnie promowany w kraju i zagranicą.

1 grudnia w serwisie Tidal opublikowano teledysk do „Devil’s In The Temple”, a tydzień później do „Roller Coaster”. 15 grudnia premierę miał klip do „Born Again Tommorow”. Tym samym album „This House Is Not For Sale” stał się płytą z największą liczbą teledysków nagranych do poszczególnych utworów. Wcześniej aż 7 klipów nagrano do piosenek z „Keep The Faith”. Kolejne premiery teledysków odbywały się: 22 grudnia 2016 r. do „New Year’s Day” oraz 5 stycznia 2017 r. do „God Bless This Mess”. 20 stycznia 2017 r. opublikowano klipy do „Reunion” oraz „Living With The Ghost” – tym samym „This House Is Not For Sale” stał się pierwszym albumem Bon Jovi, do którego nagrano teledyski do każdej piosenki.

8 lutego 2017 r. odbył się pierwszy koncert „This House Is Not For Sale Tour”. W połowie kwietnia koncert w Pittsburghu został zakończony już po 1,5 h z powodu złego samopoczucia Jona, który od kilku dni zmagał się z zapaleniem oskrzeli. Dwa kolejne koncerty zostały przełożone, a jeden odwołany. W międzyczasie ogłoszono, że zespół wystąpi na festiwalu Rock In Rio w Brazylii, a także podano daty pierwszych koncertów w Ameryce Południowej.

Phil X i Jon Bon Jovi w Sao Paulo, wrzesień 2017 r.

Same koncerty w Ameryce Południowej spotkały się z zdecydowanie dobrym przyjęciem, czy to ze względu na ciekawe piosenki, np. zaśpiewane „Bed Of Roses” po hiszpańsku („Cama De Rosas”), czy to na wokal Jona, który stał na dobrym poziomie. Także podczas tej części trasy, w wywiadzie, zespół zapowiedział dalsze koncerty w 2018 r.: w USA w marcu, w Europie w maju i później w Australii.

29 września 2017 r. po wielu latach zapowiedzi ukazała się EP formacji RSO, tj. Richie Sambora + Orianthi. Płytka pt. „Rise” to zaledwie 5 utworów. Co zastanawiające, poza piosenką tytułową pozostałe utwory nie przypominają muzycznie wcześniejszych kompozycji czy to Richiego, czy to Orianthi. Piosenki zawarte na EPce stanowią dość zaskakującą mieszankę stylów, której trudno było się spodziewać po dwojgu uznanych gitarzystów. Jak jednak powiedział Richie na potrzeby artykułu w serwisie internetowym magazynu Billboard, zabieg ten ma na celu pokazanie, że RSO to nie tylko duet gitarowy. Kolejną EP zapowiedziano jeszcze na 2017 r., a album na luty 2018 r.

Wydarzenia z życia zespołu

Wydarzyło się
20 października

Brak wydarzeń

Tico Torres natomiast oddawał się dalej swojej pasji, tj. grze w golfa – występował w lokalnych turniejach amatorkich.

W międzyczasie musical Davida Bryana „The Toxic Avenger” zadebiutował w Londynie. Muzyk przygotowuje także nowe przedstawienie, podobnie jak w przypadku „Mściciela”, we współpracy z Joem DiPietro. Sztuka będzie opowiadać o księżnej Dianie.

5 października ogłoszono nominacje do Rock’N’Roll Hall Of Fame, gdzie po raz drugi w historii znalazł się zespół Bon Jovi. Co ciekawe grupa została nominowana w składzie kompletnym, tj. z Richiem Samborą i Aleciem John Suchem. Ceremonia odbędzie się 14 kwietnia 2018 r. w Celeveland.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej...

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij